Publicystyka

Co dalej z piekarnią Rajcherta?

Mieszkańcy Grochowa zauważyli już zapewne, że rozpoczęły się prace budowlane przy ul. Grochowskiej 230 i 228 przy rondzie Wiatraczna. Powstanie tu wielorodzinny budynek mieszkalny z lokalami usługowymi, trafostacją oraz garażem podziemnym. Inwestorem jest Bouygues Immobilier Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

Firma ta chciała również wkomponować w nowoczesne zamknięcie ronda zrujnowany budynek dawnej piekarni Rajcherta. Jednak sytuacja z tą nieruchomością nie jest jasna.

Trochę historii

107 lat temu, dokładnie 3 lipca 1913 roku, Teodor Rajchert (taka jest prawidłowa pisownia nazwiska wielkiego grochowianina) zakupił działkę „Osada Teodorówka nr 26”, na której w latach 1916-1926 wybudował piekarnię, mieszkania dla siebie i swojej rodziny oraz stajnie, Piękny ceglany budynek piekarni przy Grochowskiej 224, tuż obok dzisiejszego ronda Wiatraczna, znany był wszystkim mieszkańcom Grochowa, a o smaku wypieków opowiadano legendy.

W lipcu 1944 roku pan Teodor zginął wraz z zięciem, Leonardem Więckowskim. Zaczęła się gehenna i powstańcza tułaczka rodziny Rajchertów. Po powrocie na Grochów, pani Aleksandra, żona Teodora, zastała piekarnię zamkniętą, opieczętowaną przez nową władzę z zakazem wstępu pod groźbą wywiezienia do obozu NKWD w Rembertowie. W październiku 1945 roku, na podstawie tzw. dekretu Bieruta, odebrano rodzinie Rajchertów piekarnię i mieszkanie.

Przełom

Po latach, gdy zmieniła się sytuacja polityczna, trzy córki pana Teodora złożyły, jako spadkobierczynie, wniosek o przywrócenie tytułu własności nieruchomości przy Grochowskiej 224. Dziewięć lat temu otrzymały decyzję o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego dwóch działek.

Stan nieruchomości był już wtedy bardzo zły, spadkobiercy nie mieli środków na jej remont. W 2012 roku Stołeczny Konserwator Zabytków obejmuje piekarnię ochroną konserwatorską, wpisując ją do gminnego rejestru zabytków. Już wtedy wskazuje on, że możliwa jest nadbudowa budynku piekarni, przy zachowaniu w stanie nienaruszonym elewacji. Zły stan budynku podkreśla w swojej ekspertyzie pani prof. dr hab. inż. arch. Krystyna Guranowska-Gruszecka, podkreślając, iż nie nadaje się on do rewaloryzacji i współczesnego zainwestowania, a jedyną rozsądną formą upamiętnienia pana Teodora Rajcherta jest zachowanie elewacji kamienicy i tablica pamiątkowa.

W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego Rondo Wiatraczna cz. I z 2014 roku dopuszczono możliwość częściowej przebudowy i nadbudowy piekarni do wys. 20 m z ochroną zabytkowych elewacji.

W 2019 roku kontrola konserwatora mazowieckiego wykazała stan zniszczenia elewacji, m.in. zlasowania i wykruszenia cegieł, wypłukania zaprawy itp. Niezbędny był inwestor, mogący udźwignąć ciężar ratowania choćby pięknych zabytkowych elewacji piekarni.

Taki inwestor się znalazł. Decyzją z 17 grudnia 2019 roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, zezwolił spółce Bouygues Immobilier Polska, na realizację planowanej rozbudowy, nadbudowy i przebudowy piekarni z zachowaniem elementów ujętych w rejestrze zabytków nieruchomych. Było to zgodne z mpzp i wpisem do rejestru zabytków.

Gdy informacja ta dotarła do lokalnych działaczy, rozpętali oni, głównie internetową, burzę w obronie piekarni Rajcherta. Na czym miałaby ich zdaniem polegać ochrona? Na wykupieniu przez miasto (dlaczego nie rząd, nie Skarb Państwa?) nieruchomości, na jej gruntownym remoncie, a następnie oddanie we władanie lokalnej społeczności. Ich zdaniem mogłaby tu powstać jakaś świetlica, może dom kultury, galeria, kolejna kawiarnia lub coś innego… Do działaczy tych nie docierały argumenty o takim, a nie innym stanie finansów miasta i niemożności wykupu nieruchomości oraz przeprowadzeniu remontu o wielomilionowych nakładach.

Pod naciskiem działaczy, wbrew wcześniejszym ustaleniom i decyzjom, w lutym 2020 roku Stołeczny Konserwator Zabytków zwrócił się z prośbą do MWKZ o… uchylenie powyższej decyzji. Uznał bowiem, że przedstawiony projekt budowlany nie jest zgodny z zapisami planu miejscowego.

Tym samym wrócono do punktu wyjścia. 22-letnia walka spadkobierców o odzyskanie nieruchomości oraz 8-lenie poszukiwanie inwestora, który przewróciłby świetność murom dawnej piekarni, legły w gruzach. Tym bardziej, że za konserwatorem stołecznym poszedł też wojewódzki.

10 lutego 2020 r. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków zawiadomił Urząd Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie wpisania do rejestru zabytków dawnej piekarni Teodora Rajcherta. Z tego powodu Urząd Dzielnicy Praga-Południe zawiesił postępowanie w sprawie wniosku inwestora o wydanie pozwolenia na budowę.

Inwestor natychmiast złożył zażalenie do Wojewody Mazowieckiego.

8 lipca 2020 roku wojewoda uchylił w całości przedmiotowe postanowienia, argumentując m.in., że istniejący w art. 10 ustawy z 2003 r. o ochronie zabytków zakaz dotyczy „faktycznie prowadzonych prac i innych działań nie mieszczących się w definicjach legalnych prac konserwatorskich, restauracyjnych i robót budowlanych, a mających wpływ na zachowanie i wyglądu zabytku”. I dodaje: „Strona (inwestor – przy. red.) może zatem starać się o pozyskanie pozwolenia na budowę, jednak jego uzyskanie nie będzie jej uprawniało do skonsumowania go w praktyce”.

Pat

A zatem mamy sytuację patową: Urząd Dzielnicy Praga-Południe może wydać firmie Bouygues Immobilier Polska pozwolenie na budowę, ale inwestor nie może budować. Czeka na ostateczną decyzję konserwatora zabytków. Jeżeli nie otrzyma zgody konserwatora, odstąpi zapewne od budowy. Spadkobiercy pana Teodora zostaną z niczym, a na rondzie przez kolejne lata straszyć będzie ceglana ruina. Bo piekarnia może się zawalić w każdej chwili. Inwestor ma także prawo wystąpić o odszkodowanie, bo skoro już raz otrzymał zgodę, poniósł koszty związane z rozpoczęciem inwestycji.

Cała sytuacja rodzi wiele pytań.

Najbardziej dziwi milczenie tych, którzy są władni wydać decyzję. Skoro wojewoda się zgadza, to o co walczą konserwatorzy zabytków? Komu zależy na doprowadzeniu nieruchomości do ruiny?

Jedynym wyjściem jest działanie takie, jakie na Kamionku podjęło Soho Factory. Mury, brama, zabytkowe elementy fasady piekarni Rajcherta zostałyby dzięki temu uratowane, odrestaurowane, a rondo Wiatraczna otrzymałoby w zamian kolejny nowoczesny akcent, przypominający, że mam już XXI wiek…

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *