Aktualny numer

Wodna policja

Komisariat Rzeczny Policji w Warszawie jest największym z pięciu tego typu jednostek w kraju i ma też najdłuższą z nich historię. Powstał już bowiem w roku 1920 i był pierwszym specjalistycznym komisariatem w niepodległej Polsce. Najpierw mieścił się w pobliżu mostu Kierbedzia (dzisiejszego mostu Śląsko-Dąbrowskiego), po wojnie w budynku zoo przy ulicy Ratuszowej, a w 1969 r. przeniesiono go do budynku w Porcie Praskim. Dowodzi nim dzisiaj młodszy inspektor Marek Gago.
– Panie komendancie, dlaczego wybrał Pan taki szczególny rodzaj pracy policyjnej, w której nie tyle łapie się przestępców, co ratuje ludzi?
– Marek Gago: Gdy w 1994 r.
wstępowałem do policji, miałem kilka propozycji. Między innymi służbę w oddziale antyterrorystycznym, ale też w komisariacie rzecznym. Wybrałem to drugie. Powodem było chyba przywiązanie do przyrody, do wody, bo pochodzę ze wsi. Nad wyborem zaważył też fakt, że tutaj w pracy skupiamy się na ratowaniu życia i niesieniu pomocy. Na co dzień dbamy o bezpieczeństwo osób przebywających nad wodą, a w szczególności dzieci, pilnujemy przepisów prawa wodnego i żeglugi.
– Tę pomoc niesiecie nie tylko ludziom, ale i przyrodzie…
– No, właśnie. To jeszcze jeden argument, który przeważył, że podjąłem pracę właśnie w tym komisariacie. Można tu coś zrobić nie tylko dla ludzi, ale i dla ochrony środowiska i zwierząt. Na terenie podległym jednostce znajdują się przecież tereny chronione objęte programem Natura 2000, rezerwaty przyrody a także Warszawski Obszar Chronionego Krajobrazu.
– O jakim terenie mówimy?
– Działamy w granicach garnizonu stołecznego policji, a także powiatów otwockiego i piaseczyńskiego w górze rzeki oraz nowodworskiego w dolnym jej biegu. Patrolujemy 114 km
Wisły, do tego dochodzi 330 hektarów Jeziora Zegrzyńskiego, 17,5 km Kanału Żerańskiego, część Narwi i Bugu…
– Jakie są główne zadania Komisariatu Policji Rzecznej?
– Podstawowym naszym zadaniem jest ratowanie życia ludzkiego nie tylko na wodzie, ale i nad wodą – dbamy również o bezpieczeństwo mieszkańców miast i wsi graniczących z rzeką. Ratujemy tonących, udzielamy pomocy jednostkom pływającym znajdującym się na wodzie, działamy również w sytuacjach powodziowych, ratując mienie. Stale kontrolowane są przez nas wały przeciwpowodziowe i umocnienia wodne.
– Dużo tego. A jakim sprzętem dysponujecie?
– Policjanci mają do dyspozycji przede wszystkim samochody terenowe, ale wykorzystujemy też samochody osobowe oraz quady. Wodę patroluje 15 łodzi policyjnych, w tym nowoczesne jednostki typu RIB, poduszkowiec oraz płaskodenna łódź z napędem śmigłowym AIRBOAT. No i rowery.
– 61 policjantów, którzy pracują w komisariacie, nie jest chyba w stanie bez współpracy z innymi organizacjami podołać ogromowi wyzwań?
– Jeśli trzeba przeprowadzić poszukiwania osób zaginionych zarówno na wodzie, jak i w terenach przywodnych, komisariat stale współpracuje z Państwową Strażą Pożarną. Z Państwową Strażą Rybacką wspólnie zwalczamy kłusowników rybackich. Z WOPR-em współdziałamy w ratownictwie wodnym. Robimy wspólne patrole z inspektorami Urzędu Żeglugi Śródlądowej, współpracując przy egzekwowaniu przepisów żeglugowych. Współpracujemy także z Urzędem Wojewódzkim i Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania miasta, z urzędami gmin i dzielnic, z którymi robimy wspólne akcje edukacyjne, jak na przykład z Urzędem Dzielnicy Praga-Południe.
– A w jakie działania angażujecie się na rzecz ochrony środowiska naturalnego?
– Aglomeracja warszawska położona jest w ciągach naturalnych migracji dzikiego ptactwa, jak również korytarzy powietrznych nad wodami, i wymaga szczególnej ochrony prawnej przed dewastacją, skażeniem i niszczeniem środowiska naturalnego. Dlatego też pilnujemy, by go nie zaśmiecać, ujawniamy nielegalne wysypiska odpadów, a także osoby, które wyrzucają odpady, narażając środowisko na skażenie. Patrolujemy obie strony rzeki, cały teren przybrzeżny samochodami terenowymi, quadami, rowerami a także przy pomocy drona. Reagujemy również na bezdomne czy chore zwierzęta, zawiadamiając ekopatrol stołecznej Straży Miejskiej, a jeśli są padłe, to odpowiednie służby oczyszczania miasta.
– Jak częste są te patrole?
– W naszym komisariacie działa całodobowo patrol interwencyjny, którego głównym zadaniem jest w jak najkrótszym czasie dotrzeć do tonącej osoby czy do innego zdarzenia na rzece. Policjanci pływają motorówką stale i ku przestrodze powiem, że mają prawo kontrolować wszystkich znajdujących się na wodzie.


– Dla kogo są prowadzone kcje edukacyjne i na czym polegają?
– Gdy zaczęła pracować w naszym Zespole Prewencji Kryminalnej podkomisarz Kinga Czerwińska, organizowała pogadanki w szkołach. Przyszła kiedyś do mnie i mówi, że te dzieci nie mają pojęcia, jak zachowywać się bezpiecznie nad wodą, bo nikt ich tego nie uczy. Wpadła na pomysł stworzenia programu edukacyjnego zatytułowanego „Bezpiecznie nad wodą z kapitanem Wyderką”. Wymyśliła i zaprojektowała świetny komiks, w którym kapitan Wyderka opowiada o pracy komisariatu związanej z zagrożeniami nad wodą, a także zasadach bezpiecznego przebywania nad wodą, korzystania ze sprzętu pływającego i zachowania w sytuacjach, gdy ktoś znajdzie się w wodzie albo gdy załamie się pod nim lód. W ramach edukacji prowadzimy też urozmaicone różnymi konkursami prelekcje dla dzieci i młodzieży w szkołach i przedszkolach. Mówimy nie tylko o bezpieczeństwie na wodzie i nad wodą, ale także o tym, dlaczego nie należy dewastować środowiska naturalnego. Próbujemy też kształtować poszanowanie prawa. Mówimy o zagrożeniach i konsekwencjach związanych ze spożywaniem alkoholu i narkotyków. Grupy dzieci, nawet z zagranicy, gościmy tutaj w komisariacie, i opowiadamy o naszej pracy. Dla dorosłych również robimy podobne spotkania, jeśli są oczywiście chętni. Prawdę powiedziawszy z dziećmi idzie nam łatwiej…
– Dodam, że podkomisarz Kinga Czerwińska opracowała również kolorowankę, której wydawcą jest Urząd Dzielnicy Praga-Południe, zapraszającą do zwiedzania najciekawszych miejsc dzielnicy wraz z kapitanem Wyderką i Warszawską Syrenką. Wracając do Portu Praskiego – jak sezonowo przebiega praca Komisariatu Rzecznego Policji?
– Dzieli się na okres letni i okres zimowy. W letnim skupiamy się na patrolowaniu i zabezpieczeniu akwenów wodnych oraz obszarów przywodnych. W zimie natomiast patrolujemy brzegi akwenów wodnych, jeżdżąc samochodami terenowymi oraz quadami.
– Jak się przygotowujecie do letniego sezonu?
– Po zakończonym sezonie letnim każda łódź musi przejść w zimie przegląd techniczny w celu usunięcia ewentualnych usterek. Ponadto w okresie zimowym wszyscy policjanci przechodzą szkolenia z ratownictwa wodnego. Tak, żeby pierwszego maja, kiedy rusza sezon, być w stu procentach gotowym do działań.
– Czy jest Pan zadowolony z pracy komisariatu?
– Zdecydowanie tak. I powiem dlaczego. Mamy nowoczesny sprzęt, który jest systematycznie wymieniany na nowy. Policjanci, którzy tutaj pracują, kochają i szanują swoją pracę. Wybrali służbę w tym komisariacie i myślę że już nigdzie nie odejdą. To są pasjonaci wody, pływania, a największą ich satysfakcją jest uratowanie człowieka. Największym zaś dramatem utopienie się dziecka, często spowodowane bezmyślnością dorosłych.
– A Pan?
– Gdybym nie czerpał satysfakcji z tej pracy, nie czuł się dobrze w tej atmosferze i wśród tych ludzi, nie pracowałbym tutaj tak długo.
Dziękuję za rozmowę.
Anna Lenar

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *