Wydarzenia

Wspólne obchody pod Olszynką

Od początku pełnienia funkcji burmistrza dzielnicy moją dewizą jest dążenie do współpracy ze wszystkimi mieszkańcami i środowiskami, w tym także z radnymi dzielnicy i osiedli, będącymi w opozycji do moich poglądów politycznych. Choć wyciągnięta ręka bywa zwykle odtrącana, nie ustaję w ponawianiu prób dogadania się z adwersarzami. Być może wspólne obchody 188. rocznicy bitwy o Olszynkę Grochowską, jakie miały miejsce 24 lutego br., są światłem w tunelu i mogą oznaczać początek szerszego porozumienia politycznego dla dobra dzielnicy, miasta i mieszkańców.
Gdy zaczynałem swoją pracę samorządową, wydawało mi się, że dobro mieszkańców, dzielnicy, miasta, a w końcu kraju powinna być nadrzędnym celem działań wszystkich mających na to wpływ ludzi. Życie szybko i w zasadniczy sposób zweryfikowało tę moją naiwną wiarę.
Niemożnośc dogadania się z przeciwnikami politycznymi przy układaniu planu pracy zarządu dzielnicy, brak odzewu po prezentacji moich kolejnych exposé, w których przedstawiałem program na najbliższą kadencję, czy w końcu zdecydowana odmowa wspólnego redagowania niniejszego biuletynu urzędu powodowały, że coraz bardziej rozumiałem, iż dla wielu moich przeciwników dobro mieszkańców i dzielnicy nie jest wcale ważne.

Stanowcze „nie” dla
tzw. apelu smoelńskiego
Przed kilkoma laty nie zgodziliśmy się na włączenie do Apelu Pamięci przy mogile na Olszynce fragmentu dotyczącego ofiar katastrofy pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 r. i zaczęliśmy samodzielnie, lokalnie, organizować zarówno obchody rocznicy wybuchu powstania listopadowego, jak i rocznicy bitwy o Olszynkę Grochowską.
Nasza decyzja zrodziła się jednak nieco wcześniej. Gdy
14 września 2016 r. na uroczystości upamiętniającej obrońców Grochowa z 1939 r., odbywającej się tradycyjnie pod pomnikiem żołnierzy 21 Warszawskiego Pułku Piechoty „Dzieci Warszawy”, do Apelu Pamięci dodano część poświęconą ofiarom katastrofy lotniczej w Smoleńsku, wśród części mieszkańców, kombatantów i radnych biorących udział w uroczystości nastąpiła konsternacja i oburzenie.
Zakłócono ich zdaniem przebieg i powagę uroczystości poświęconej przecież bohaterom września 1939 i powstania warszawskiego, a nie ofiarom tragicznej katastrofy! Dla mnie oburzenie tych osób, wyrażane w bezpośrednich kontaktach oraz na stronach internetowych, były (i zawsze są) ważną opinią.
Dwa miesiące później, w listopadzie, razem z naszymi stałymi partnerami, czyli władzami dzielnicy Rembertów, Kręgiem Pamięci Narodowej i Stowarzyszeniem Olszynka Grochowska, przystąpiliśmy do organizacji obchodów 186. rocznicy wybuchu powstania listopadowego. Scenariusz uroczystości, jak co roku, przewidywał również udział asysty wojskowej. Oczekiwaliśmy, że na uroczystości zostanie odczytany Apel Pamięci, przywołujący bohaterów bitewnych zmagań. Otrzymaliśmy jednak od MON tekst Apelu, którego integralną częścią ponownie był tzw. „apel smoleński”.


Nasi partnerzy podporządkowali się arbitralnej decyzji Ministerstwa Obrony Narodowej. Zarząd Dzielnicy Praga-Południe – nie. 25 listopada 2016 r., czcząc pamięć żołnierzy powstania listopadowego pod Olszynką Grochowską, postanowiliśmy uniknąć podobnej sytuacji, jaka miała miejsce we wrześniu. Uważaliśmy, że naszym obowiązkiem jest zadbanie o to, aby nic nie odciągało uwagi od rzeczywistych bohaterów tej uroczystości.
Zarządowi Dzielnicy Praga-Południe zarzucono wówczas, że „poważył się zignorować kilkudziesięcioletnią tradycję obchodów rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego w Olszynce Grochowskiej” i przystąpił do organizacji tej uroczystości samodzielnie. Niestety, mimo próśb o uzasadnienie związku bohaterstwa żołnierzy powstania listopadowego pod Olszynką z ofiarami katastrofy lotniczej, nie otrzymałem od współorganizatorów rocznicowych obchodów żadnej odpowiedzi. A szkoda, gdyż uważam, że na Olszynce Grochowskiej, w miejscu, które jest swoistym mauzoleum czynu zbrojnego Polaków, prawda historyczna nie powinna być wypaczona. W dodatku, patrząc z boku, wyglądało to trochę tak, jakby chciano zagłuszyć pamięć o bohaterach spod Olszynki bieżącą polityką. Jakby pamięć o ofiarach tragicznego lotu do Smoleńska była ważniejsza od kultywowania pamięci. A przecież bez oglądania się na politykę dokładaliśmy i dokładamy starań, owocujących wieloma pomnikami, tablicami pamiątkowymi czy nazwami ulic, imionami i nazwiskami tych, którzy wywalczyli wolną Polskę. Odbieram jako burmistrz wyrazy szacunku i sympatii ze strony środowiska kombatanckiego. Dlatego nie daliśmy się nabrać na narrację, w której na miano uroczystości patriotycznej zasługuje wyłącznie ta, której towarzyszy asysta wojskowa i „smoleński apel pamięci”. Nie zgodziliśmy się na jedynie słuszne scenariusze, lekceważące inne opinie i przekonania. Postanowiliśmy po swojemu strzec naszej wspólnej wartości, jaką jest pamięć historyczna i jej przekaz, zgodny z rzeczywistymi faktami.
Przez następne lata nasze uroczystości miały mniej lub bardziej lokalnych charakter. Byliśmy świadkami pięknego przedstawienie wyreżyserowanego przez Olgierda Łukaszewicza, a poświęconego idei Unii Europejskiej, jaka narodziła się w umyśle żołnierza spod Olszynki, Wojciecha Jastrzębowskiego i spisana przez niego w 1831 roku. Była piękna lutowa inscenizacja bitwy na Kamionkowskich Błoniach Elekcyjnych. Bywały też uroczystości lokalne z udziałem radnych młodzieży szkolnej i mieszkańców w asyście wojskowej uczniów LXXII LO im. gen. Jasińskiego.
Wciąż jednak przeszkadzał mi ów podział nad mogiłami bohaterów. Wiedzieliśmy, że bohaterom spod Olszynki należy się pełny wojskowy ceremoniał, więc czekaliśmy cierpliwie na sprzyjający moment. Po zmianie ministra obrony narodowej i po nasileniu społecznego niezadowolenie z „apelu smoleńskiego” zmieniło się podejście władz do wszelkich tego typu uroczystości.

Polityczna odwilż…
Odpowiedni moment nadszedł również po ostatnich wyborach samorządowych w październiku 2018 r., gdy burmistrzem Rembertowa wybrana została Agnieszka Kądeja. To ona była spiritus movens powrotu do wspólnych obchodów. Także ze strony posła Andrzeja Melaka, prezesa Kręgu Pamięci Narodowej, wyczuwaliśmy chęć powrotu do dawnych uroczystych obchodów.
Dogadaliśmy się więc ponad politycznymi podziałami. To nasz wspólny sukces i decyzja ważna dla mieszkańców obu dzielnic.

Przemawiający podczas tegorocznych uroczystości rocznicowych zastępca Jarosław Karcz powiedział w moim imieniu m.in.:
„Cieszę się, że ponownie obchody rocznicy krwawej bitwy pod Olszynką Grochowską, największej bitwy powstania listopadowego, organizowane są wspólnie przez dzielnice Praga-Południe i Rembertów oraz Krąg Pamięci Narodowej i Stowarzyszenie Olszynka Grochowska i obchodzimy je razem.
Miejsce okupione życiem blisko siedmiu tysięcy polskich żołnierzy, zroszone krwią rannych i zabitych jest wspólnym dziedzictwem wszystkich Polaków, bez względu na wyznawane przez nich poglądy polityczne czy religię. Łączy nas pamięć o bohaterstwie Czwartaków, kawalerzystów i artylerii. Ich męstwo stało się przykładem dla następnych pokoleń – powstańców styczniowych, dzieci z Wrześni czy legionistów Piłsudskiego. Historia bitwy pod Olszynką uczy, jakich błędów należy unikać, by w zgodzie i wspólnocie budować przyszłość.
Czcząc pamięć żołnierzy Powstania Listopadowego pod Olszynką Grochowską, chcemy uniknąć bieżącej polityki. Naszym obowiązkiem jest zadbanie o to, aby nic nie odciągało uwagi od rzeczywistych bohaterów tej uroczystości. Na Olszynce Grochowskiej, w miejscu, które jest swoistym mauzoleum czynu zbrojnego Polaków, prawda historyczna nie może być wypaczona. Pochylamy się nad bohaterstwem żołnierzy bez podziałów i we wspólnej zadumie nad losem Ojczyzny.
Za 12 lat obchodzić będziemy dwustulecie bitwy z lutego 1831 roku. Z jednej strony, to jeszcze szmat czasu, z drugiej – już najwyższy czas pomyśleć o godnym uczczeniu tej rocznicy i nadaniu temu miejscu należnej rangi, jako symbolowi niezłomności, męstwa i heroizmu polskiego oręża.
Dlatego pragnę ogłosić, że burmistrz dzielnicy Praga-Południe postanowił powołać Społeczny Komitet Budowy Pomnika Bitwy pod Olszynką Grochowską!”.

Tomasz Kucharski
Burmistrz Dzielnicy
Praga-Południe

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *