Aktualności

Walka z kopciuchami

W ramach walki ze smogiem na Pradze-Południ trzeba się pozbyć 400 wysokoemisyjnych pieców starego typu, których konstrukcja pozwala na palenie węglem najgorszej jakości, mułami, śmieciami, paletami i plastikiem.
Można to zrobić trzema metodami – podłączyć budynki do miejskiej sieci centralnego ogrzewania, zainstalować kotłownie gazowe, a jeśli nie ma warunków do takich podłączeń – założyć w mieszkaniach ogrzewanie etażowe. Modernizacje takie, opłacane przez miasto, mogą być przeprowadzone tylko w budynkach należących do miasta, i co do których nie ma roszczeń własnościowych. A takich jest w naszej dzielnicy zaledwie 89, w tym 18 podlegających rewitalizacji. Zmianę sposobów ogrzewania można także przeprowadzić w mieszkaniach będących częścią wspólnot mieszkaniowych, ale są należących do miasta.
Jak dowiedzieliśmy się w południowopraskim Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami, piece na węgiel planuje się wymieniać sukcesywnie na kotły na paliwa stałe, spełniające wymogi efektywności energetycznej i emisji zanieczyszczeń określone w przepisach europejskich. Na trzyletni program likwidacji starych pieców dzielnic przeznaczyła 11,5 mln zł. W jego ramach wymieni się 115 pieców w 57 budynkach, w 12 budynkach (31 pieców) zastosuje się ogrzewanie etażowe, a w 20 pozostałych ogrzewanie elektryczne. W lokalach socjalnych kosztowne ogrzewanie elektryczne zostanie zastąpione ogrzewaniem gazowym. Wszystkie remontowane pustostany mają już ogrzewanie elektryczne albo piece gazowe.
Do sieci centralnego ogrzewania może być podłączony każdy budynek, jeśli tylko Veolia Energia, zajmująca się doprowadzeniem ciepła dla dzielnicy, wyda odpowiednie zezwolenie. Dla większości z 54 budynków przewidzianych do podłączenia do sieci c.o. już takie wydała. Wiele robót jednak stoi, bo Veolia ma problemy z wykonawcami. To, co jest zadaniem ZGN, zostało zrobione, w mieszkaniach wiszą grzejniki, tylko nie dostarczono ciepła. Veolia ma problemy nie tylko z wykonawcami. Opóźnienia wynikają również z konieczności zdobywania dodatkowych zezwoleń, w sytuacji potrzeby przeprowadzenia sieci ciepłowniczej pod jezdnią. Bywa też, że właściciele działek nie pozwalają przeprowadzić rur przez swoją własność i szukanie obejścia zaprojektowanej już drogi wydłuża czas i koszty podłączenia budynku do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *