Z perspektywy radnej

„Lepsze wrogiem dobrego” – o oświacie słów kilka

Z rewolucji w oświacie, dumnie nazywanej przez jej twórców „reformą”, zadowolona jest chyba wyłącznie wiecznie roześmiana pani minister…
O zamieszaniu w oświacie wywołanym likwidacją gimnazjów i zmianami podstaw programowych napisano już bardzo wiele. Rodzice, dyrektorzy szkół, nauczyciele i pracownicy oświaty od początku realizacji tego pomysłu wskazywali na wiele jego wad i błęów. Ministerstwo pozostało głuche na mądre, wynikające z troski o stan naszej oświaty i edukacji, argumenty fachowców i specjalistów.
Edukacja polskich dzieci przed rokiem 2016 funkcjonowała bardzo dobrze. Efektem jej jakości były bardzo dobre wyniki uczniów w wielu międzynarodowych rankingach. Było dobrze, ale minister postanowiła wywrócić wszystko do góry nogami, głosząc, że dopiero po przeprowadzonej przez nią reformie będzie bardzo dobrze.
A co z tego wynikło, najlepiej wiedzą rodzice, uczniowie i wszyscy pracownicy oświaty. Ogromne środki, które trzeba było zaangażować w przystosowanie placówek oświatowych do nowych potrzeb, zostały wyłożone przez samorządy. To jednak nie interesowało dumnej z siebie minister. To dyrektorzy placówek muszą zmierzyć się z organizacją roku szkolnego, powtarzała. Jeśli tego nie potrafią, są słabymi dyrektorami. Władze szkolne starają się minimalizować skutki nieodpowiedzialnych i nieprzemyślanych działań ministerialnych, ale placówki posiadają określoną kubaturę i infrastrukturę, nie dadzą się „rozciągnąć”. W naszej dzielnicy wyremontowano i zmodernizowano wiele placówek oświatowych. Wybudowano hale sportowe i nowe boiska również przy placówkach oświatowych. Obecnie planowana jest między innymi rozbudowa kilku placówek, np. Szkoły Podstawowej nr 215. Działania w tej sprawie są mocno zaawansowane. Ale to kwestia przyszłości.
Tylko dzięki wyjątkowemu wysiłkowi i zaangażowaniu dyrektorów i nauczycieli, oraz roztropności samorządowców, udało się w naszej dzielnicy pogodzić wiele sprzeczności w tak trudnej sprawie. Skoro zatem dyrektorzy dali radę, tym bardziej należy podnieść sprawę wynagrodzeń w sektorze oświaty. To na szczeblu rządowym powinny być podjęte działania, które nadadzą odpowiednią rangę finansową zawodowi nauczyciela. Z okazji minionego Dnia Edukacji, życzę wszystkim pracownikom oświaty zdrowia, sił i spokoju w tym trudnym czasie. To Państwo zostawiacie w naszym społeczeństwie swój ślad na wiele pokoleń, to Wasza praca jest jednym z podstawowych i najważniejszych jego filarów.
Bożena Manarczyk

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *