Aktualności

Co nam zostało z tamtych lat?

Firma E. Wedel przy ulicy Zamoyskiego 28/30
To marka z blisko 160 letnią tradycją produkcji czekolady w Polsce. Za jej datę powstania uznaje się rok1851, kiedy to Karol Wedel założył niewielki sklep z wyrobami czekoladowymi na ulicy Miodowej w Warszawie. Znana jest z Ptasiego Mleczka®, Mieszanki Wedlowskiej, czekolad, ciastek, wafli i batonów. Od 2010 r. Wedel jest częścią japońskiej Grupy LOTTE, międzynarodowego koncernu, początkowo specjalizującego się w produkcji… gum do żucia.
Centrum Naukowo-Produkcyjne Elektroniki Profesjonalnej RADWAR SA
przy ulicy Poligonowej 30
Duży zakład przemysłu zbrojeniowego. Specjalizuje się w produkcji systemów automatyzacji dowodzenia, systemów radiolokacyjnych, systemów identyfikacji swój-obcy (IFF), systemów ochrony informacji. Głównymi odbiorcami Centrum są wojsko, policja i straż graniczna oraz armie z wielu krajów Europy, Azji i Afryki. Skupia zakłady WZR RAWAR, Zakłady Urządzeń Radiolokacyjnych Zurad oraz Zakłady Elektroniki Przemysłowej Profel. Centrum wyrosło z Rawaru powstałego w1954 r., kiedy rozpoczęto budowę Zakładów Radiowych T-1, mających objąć dotychczasowy pion radiolokacji Zakładów Radiowych im. Kasprzaka. W latach 70. i 80. Zakłady RAWAR należały do Zjednoczenia Przemysłu Elektronicznego UNITRA.
Zakłady Perun przy ulicy Grochowskiej 301/305
Historia firmy rozpoczęła się w 1909 r., kiedy to dr Alfred Szner działając z pełnomocnictwa francuskiej spółki L’air Liquide założył fabrykę tlenu przy ulicy Leszno 138. Przedsiębiorstwo produkowało azot, tlen oraz palniki do metali i generatory acetylenowe. Cztery lata później spółka połączyła się z petersburską firmą Perun. W 1913 r. zakład przeniesiono na ulicę Grochowską, gdzie funkcjonuje do dzisiaj.
Na czas I wojny światowej fabryka przerwała produkcję, by ją ponownie podjąć po zakończeniu działań wojennych, jako Francuskie Towarzystwo Akcyjne Perun. W 1924 r. w „Perunie” uruchomiono produkcję elektrod, a później urządzeń do spawania w łuku elektrycznym. W 1930 r. fabryka przeszła w posiadanie polskiej Spółki Akcyjnej Perun. W tym czasie Perun dysponował dziewięcioma fabrykami, ośmioma biura sprzedaży i czternastoma składami tworząc własną sieć produkcyjną i dystrybucyjną na terenie całego kraju. Działania wojenne nie dotknęły fabryki. Co prawda Niemcy wywieźli w 1944 r. całe wyposażenie zakładu, ale ocalały zabudowania. Dzięki temu produkcję można było uruchomić niedługo po zakończeniu wojny. W 1946 r. ponownie ruszyła produkcja reduktorów, palników, wytwornic acetylenowych, elektrod i proszków do spawania a Zakład otrzymał nazwę Warszawska Fabryka Gazów Technicznych i Sprzętu Spawalniczego. I ciągle się rozwijał a produkcja rozszerzała na potrzeby wszystkich gałęzi przemysłu.
Po prywatyzacji zakończonej w 2003 r. Perun pozostał polskim producentem
sprzętu spawalniczego. Dziś budynki nadal czynnego zakład są jednym z najlepiej zachowanych i jednocześnie najstarszych przykładów architektury przemysłowej przy ul. Grochowskiej.
Polskie Zakłady Optyczne przy ulicy Grochowskiej 43
Powstały w 1921 r. założone przez grupę przemysłowców: Kazimierza Mieszczańskiego, Georga Cora, Karola Hercyka, Henryka Kolberga i innych. Chodziło o uratowanie fabryki aparatów optycznych z 1899 r. Tak narodziła się spółka o nazwie Fabryka Aparatów Optycznych i Precyzyjnych H. Kolberg i s-ka. Na szybki rozwój firmy miało wpływ zamówienie złożone przez artylerię na 1000 sztuk lornetek. Do produkcji potrzebne było miejsce i tak w czerwcu 1926 r. zakupiono plac wraz z budynkami przy ul. Grochowskiej 316, gdzie wcześniej produkowano… tabakierki. Podczas II wojny światowej kontrolę nad zakładem przejęło przedsiębiorstwo Carl Zeiss Jena.
Do lat 80.ubiegłego wieku w PZO wytwarzano mikroskopy, instrumenty geodezyjne, lornetki, lupy, rzutniki. Produkowano również sprzęt dla potrzeb wojskowych Układu Warszawskiego. Wraz z przyłączeniem pod koniec lat 60. Warszawskich Zakładów Fotooptycznych, PZO przejęły także produkcję aparatów i akcesoriów fotograficznych. Obecnie PZO składa się z kilku spółek. Jedna z nich wytwarza sprzęt optyczny dla potrzeb cywilnych. Produkcja odbywa się ciągle w tym samym miejscu. Część nieużywanych przedwojennych hal została sprzedana deweloperom i przekształcona w lofty.
Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL-WARSZAWA II
przy ulicy Grochowskiej 306/310 i Podskarbińskiej 32/34
Wytwórnię powołano w 1952 r. i rozpoczęto tam wytwarzanie przyrządów membranowych. Nieco później w dawnych zakładach braci Borkowskich przy ul. Grochowskiej podjęto też produkcję lotniczą. Zakłady w 1959 roku otrzymały nazwę Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „Grochów”. Rozpoczęto w nich produkcję lotniczych busoli, potem elementów do broni pancernej oraz rakietowej. W WSK WARSZAWA II przy Podskarbińskiej rozpoczęto w 1962 r. wytwarzanie zespołów sterowania do rakiet przeciwpancernych „Trzmiel” i „Malutka”, do rakiety powietrze – powietrze „Krab”, a także do rakiet przeciwlotniczych „Strzała-2M” i „Strzała-1”. Obecnie produkuje się tu zespoły sterowania nowoczesnej rakiety przeciwlotniczej „Grom”. Dla marynarki wojennej produkowano natomiast system zdalnego sterowania wyrzutniami rakiet woda – woda stosowanymi na statkach desantowych budowanych przez polskie stocznie. Opracowano też systemy sterowania i autopiloty dla statków morskich
W roku 1965 nastąpiło połączenie Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego WARSZAWA II i Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „Grochów” w jedno przedsiębiorstwo o nazwie Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego WARSZAWA II. Firma po kilkukrotnych zmianach nazwy i po przekształceniu w roku 1995 w spółkę prawa handlowego nosi dzisiaj nazwę Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL WARSZAWA II S. A.

Wytwórnia Wód Gazowanych „Ronisz” przy ulicy Podolskiej 28
Założona została w 1948 r. przez dwóch znajomych z okresu okupacji – Antoniego Niszcza i Czesława Romaniuka, na należącej do pana Antoniego działce przy Zagójskiej 27/29. Warto dodać, że Niszcz miał już pewne doświadczenie w produkcji wód gazowanych, bowiem był właścicielem… pedałowego saturatora. Początkowo zakład zatrudniał jedną osobę, której zadaniem było mycie butelek w wannie, zaś właściciele zajmowali się produkcją oraz dystrybucją, nosząc w koszyku napełnione butelki do najbliższych sklepów. Nieco później dorobili się konia, który ciągnąc platformę z towarem odciążał obu panów. Początkowo oprócz oranżady zakład produkował piwo, sprowadzane w beczkach z browaru w Ciechanowie, oraz wodę gazowaną w szklanych syfonach.
Dzisiaj firma „Ronisz” prowadzona jest przez synów założycieli – Ireneusza Niszcza i Józefa Romaniuka. Pojawiły się oranżady o nowych smakach, także coca-cola i tonik. Syfony też są, ale już ze względu na bezpieczeństwo – plastikowe. Wodę gazowaną i niegazowaną można także kupić w ekologicznych opakowaniach, a oprócz tego oranżadę tradycyjną, białą i czerwoną, oraz napoje cytrynowy i pomarańczowy. Te już w butelkach, przypominających niejednemu czasy dzieciństwa.
Anna Lenar

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *