Kultura

Powszechny znowu się wtrąca

Jakie są źródła polskiego antysemityzmu? Czy w 50. rocznicę marcowych wydarzeń roku 1968 można dokonać rozliczenia ich sprawców i promotorów? Jak działają mechanizmy uwalniające w społeczeństwie pokłady nienawiści i zwykłej podłości? Warszawski Teatr Powszechny chce postawić te niewygodne, ale – niestety – znów aktualne pytania w spektaklu „Sprawiedliwość” w reżyserii Michała Zadary.
Jego premierę przewidziano na 7 marca. Miesiąc wcześniej spektakl poprzedziła dyskusja panelowa, w której udział wzięli: Jacek Żakowski, historyczka dr Helena Datner, prof. Monika Płatek, prawnik Paweł Marcisz i reżyser Michał Zadara.
50 lat temu antysemicka kampania przeprowadzona przez komunistyczne władze, z Władysławem Gomułką i Mieczysławem Moczarem na czele, doprowadziła do wydalenia z Polski ok.13,5 tysiąca obywateli pochodzenia żydowskiego. Blisko 20 tysięcy wyjechało z własnej inicjatywy. Kraj opuszczali naukowcy i artyści, ekonomiści i robotnicy. Często były to rozstania dramatyczne, a nawet tragiczne. Na łamach gazet szaleli Kur i Gontarz, a w fabrykach zgonieni na masówki pracownicy podnosili transparenty w rodzaju „Syjoniści do Syjamu”.
Czy rozliczenie tego okresu się odbyło, czy raczej wygodnie było o nim zapomnieć? Czy nierozliczona podłość znowu do nas, jako dumnego i wstającego z kolan narodu, wraca? Teatr Powszechny zadaje trudne pytania, ale ich dokładnego brzmienia w spektaklu Michała Zadary z pewnością warto wysłuchać.
A wcześniej przeczytać, co sam reżyser miał do powiedzenia o tym projekcie.
„Teatr od samego początku zajmuje się ideą sprawiedliwości. «Oresteja» Ajschylosa jest wykładem o tym, skąd bierze się system sądów i z czego wynika europejska praktyka, by stawiać sprawców przed sądem zamiast pozwolić ich ofiarom mścić się. «Król Edyp» Sofoklesa opowiada o sytuacji, w której państwo cierpi, ponieważ społeczeństwo nie rozliczyło zbrodni sprzed wielu lat. W Polsce, «Dziadów Część III» Mickiewicza opowiada o zupełnie niesprawiedliwej sytuacji, w której dobrzy ludzi cierpią, a źli balują – no i Mickiewicz sugeruje, że Bóg, który urządził świat w sposób niesprawiedliwy, nie jest Bogiem, tylko sami-wiecie-kim. Teatr od zawsze zajmuje się ideą sprawiedliwości i się tej sprawiedliwości domaga.
A teraz sprawa żydowskiej emigracji pomarcowej: mamy do czynienia z sytuacją, w której przez konkretne działania nasz kraj stracił dwanaście tysięcy obywateli, w których przedtem inwestował, którzy współtworzyli to społeczeństwo. I ten cały potencjał intelektualny, twórczy oraz społeczny został wyrzucony za granicę. To kompletny bezsens i Polska na tym do dziś cierpi. Na różne sposoby. Stała się krzywda – ofiarom wypędzeń, ale też nam, tym, którzy zostali. Teraz musimy żyć bez tych współobywateli. Powinniśmy więc przemyśleć, kto za tę krzywdę jest odpowiedzialny i dlaczego nikt nigdy nie stanął przed sądem za jakiekolwiek zbrodnie marcowe.
Perspektywa moja i twórców tego projektu nie jest perspektywą ofiar wypędzeń. Nie mówimy (nie jesteśmy w stanie i nie chcemy) w imieniu tych, których wypędzono z Polski. Mówimy jako my: współcześni Polacy, którzy odkrywają, że na skutek bezprawnych działań (bo już samo pozbawianie obywatelstwa całych grup było bezprawne, co stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w roku 2005) żyjemy w uboższym, mniej ciekawym, słabszym państwie. Podejrzewamy, że dokonano bezprawnych działań, które nigdy nie zostały osądzone. Chcielibyśmy to zmienić. Dlatego rozmawiamy z ofiarami wypędzeń nie po to, by przejąć ich punkt widzenia, tylko po to, by dali nam informacje o sprawcach”.
„Sprawiedliwość”
premiera: 7 marca 2018,
Scena Mała
kolejne pokazy: 8, 9, 10, 21, 22 i 24 marca
Reżyseria: Michał Zadara, scenariusz: Michał Zadara i Nawojka Gurczyńska, wyst.: Barbara Wysocka, Ewa Skibińska, Arkadiusz Brykalski, Wiktor Loga-Skarczewski. Historycy: Daniel Przastek, Paweł Mrowiński, Michał Kujawski. Prawnicy: Paweł Marcisz, Jakub Urbanik, Rafał Kozerski.
AL

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *