Aktualności

Czy „Praga” to „wypalony las”? (cz. 4)

Autor historycznego cyklu, który od pewnego czasu prezentujemy naszym Czytelnikom, podważa dotychczasowe ustalenia dotyczące nazwy miejscowej „Praga”, jaką zwykło
określać się prawobrzeżne tereny stolicy Polski. Dotąd twierdzono, że nazwa Praga pochodzi od „prażenia”, czyli wypalania. Czy prawda może być zupełnie inna?
Spróbujmy zatem poszukać odpowiedzi na nurtujące nas pytanie, co było pierwsze: miejsce nazwane Praga, czy właściciel np. Pragski (Praski), na pamiątkę którego nazwano osadę?
Pierwsze zapisy
Według autorów przedwojennej monografii „Grochów przedmurze Warszawy w dawniejszej i niedawnej przeszłości” opracowanej pod redakcją Józefa Polińskiego, pierwszą pewną datą w dziejach prawobrzeżnej części dzisiejszej Warszawy jest rok 1289. Z tego okresu pochodzi informacja o podziale włości biskupstwa płockiego pomiędzy biskupa i kapitułę. Datę tę „cofa” o wiele lat Aleksander Gieysztor, pisząc „(…) stało się to już przy fundacji diecezji w ostatniej ćwierci [wieku] XI”.
Władysław Korotyński uważa, że chociaż nazwa miejsca pojawia się w 1452 r., to istnieją wcześniejsze wzmianki z Pragą w nazwie. Ujawnia m.in. istnienie w 1430 r. mieszczanina warszawskiego Andrzeja Pragi oraz datowaną na rok 1451 wiadomość związaną z jego synem, nauczycielem Piotrem Prażycem.
Witold Małcużyński wskazuje dwie daty. Rok 1519 związany z potwierdzeniem prawa własności dla robotnika Mikołaja z Pragi, oraz pochodzący z roku 1543 rejestr podatków wniesionych od nieruchomości z Pragi.
Aleksander Wejnert odnajduje nazwę Praga w zapisie z 1569 r.: „Wówczas była (Praga) wsią należącą do dóbr rodziny Praskich, od której nazwisko swoje może otrzymała”. Właścicielem Pragi był wtedy Marcin Praski. Południowa część dóbr praskich przechodziła kolejno w ręce Leszczyńskich, Kazanowskich, Czartoryskich i Lubomirskich, zyskując nazwę Pragi Magnackiej, a następnie Książęcej. Obok jurydyk Biskupiej i Książęcej była jeszcze Prażka, czyli kościół i klasztor bernardynek na ulicy Panieńskiej.
Inne dokumenty lub
nazwiska z nazwą Praga
Stanowiąca początkowo część Golędzinowa, a następnie wyodrębniona wieś szlachecka Praga pojawia się w aktach sądowych z roku 1448. Przed sądem grodzkim właściciel karczmy z osady Praga toczył wtedy spór prawny z niejakim Żórawiem z Bródna o barć. W dokumentach z roku 1462 znajdują się informacje, że Ścibor, pleban z Kamionu, pozwał Mikołaja z Pragi, który wraz z Bartłomiejem i Maciejem z Kamionu napadli na szkołę parafialną w Kamionie, wypędzili uczniów i poranili nauczyciela oraz że „uczciwy Stanisław z Pragi ma sprawę z księdzem Maciejem Śćmielem, wikariuszem w Kamionie”.
Z „Księgi ławniczej miasta Nowej Warszawy 1416-1485” dowiadujemy się, że w 1476 r. mieszczanin Stanisław z Pragi kupił dom w Nowej Warszawie od Andrzeja Golanki. W roku 1489 spisany został akt darowizny, na mocy którego Agnieszka z Pragi „przekazała na rzecz kościoła w Kamionie 3 kopy groszy, które był jej winien Maciej Rogowic z Bródna”. W 1510 r. w księgach grodzkich pojawia się szlachetny Baltazar Dybowski z Pragi.
Z dokumentów grodzkich wynika także, iż w 1512 r. niejaki Jan Karczowicz z Pragi został poddany jurysdykcji Nowej Warszawy, podobnie jak dwa lata później Marcin Mirkowicz, słodownik z Pragi. Z tego źródła uzyskujemy wiedzę o kleryku Andrzeju z Pragi, który będąc nauczycielem, nie zapłacił swemu pomocnikowi, Wawrzyńcowi z Kamiona, 12 groszy, za co w roku 1514 pozwany został przed sąd.
W „Księgach Zakroczymskich grodzkich wieczystych” pojawia się w 1518 r. Grzegorz Skryba z Pragi i ze Strobin w ziemi zakroczymskiej, a pod datą 1519 r. w „Zapiskach i rotach polskich XV–XVI wieku z Ksiąg sądowych ziemi warszawskiej” odczytamy z kolei nazwisko Mikołaja z Pragi, będącego kmieciem szlachetnego Wincentego Zgierskiego z Golędzinowa. Z kolei w rejestrach poborowych Archiwum Skarbu Koronnego z roku 1528 na Pradze wyszczególnione są 3 włóki osadnicze, występujące jako własność szlachecka.
Istniejące w okresie badań prowadzonych przez Aleksandra Wejnerta dokumenty hipoteczne pokazywały, że o majętność upomnieli się dalsi krewni Praskich. Wszystkie te zapisy świadczą, iż w połowie XV i na początku XVI wieku Praga była zamieszkałą osadą posiadającą szkołę i karczmę (prawdopodobnie również warzelnię piwa), a jej mieszkańcy byli w stanie nabywać nieruchomości należące do jurysdykcji warszawskich.
Brak jest jakichkolwiek informacji dotyczących Praskich z XV wieku, co pokrywa się z badaniami prowadzonymi przez Zofię Kaletę. Pierwsze zapisy o przedstawicielach tego rodu pojawiają się w 1504 r. Jest to jedynie notka wzmiankująca, że posługiwali się herbem Nieczuja. Znacznie szerszą informację odnajdujemy pod rokiem 1533, w opisie interesującego zwyczaju związanego z nabywaniem nieruchomości. Z „Ksiąg Zakroczymskich…” dowiadujemy się, że „Szlachetny Jerzy, syn zmarłego Grzegorza Skryby z Pragi, daje wwiązanie w swe dobra na Pradze w ziemi warszawskiej”. Wwiązanie (intromissio) to rodzaj pochodnego nabycia własności, czyli wejście w posiadanie poprzez symboliczne wskoczenie na grunt, zapalenie ogniska i obejście granic.
W II poł. XVI wieku zapisy o rodzie znajdujemy kilkakrotnie. „Prascy h. Nieczuja piszą się z Pragi” – podaje jeden z herbarzy szlachty polskiej i wymienia Sebastiana, syna Ambrożego w 1575 r., Jana z Pragi w 1586 r., oraz Wojciecha, towarzysza pancernego w 1672 r. Kacper Niesiecki umieszcza Praskich herbu Nieczuja na terenie o bardzo silnie rozbudowanych strukturach rodu Rawitów, tzn. „w sandomierskim województwie pod Radomiem”. Z kolei Bartosz Paprocki pisze, iż „tego herbu było wiele rodów zacnych i zasłużonych dla Rzeczypospolitej jako […] Prascy od Radomia z województwa sędomirskiego”. Ewaryst Kuropatnicki i Andrzej Kasper Niesiecki wskazują zaś na istnienie jeszcze innej gałęzi rodu Praskich, pieczętujących się herbem Niemczyk.
W księgach poborowych z roku 1580 znajdujemy informację, że odprowadzono podatki z 2,5 włóki osadniczej na Pradze.
Czy zatem Praga, czy Pragscy/Prascy? Nieco zapomniany już Franciszek Maksymilian Sobieszczański nie miał wątpli-
wości, gdy napisał „Za Wisłą istniała już wieś Praskich, snadź od ich imienia Pragą nazwana”.
Podobnie w sposób jednoznaczny wypowiadał się niedoceniany, moim zdaniem, Władysław Wójtowicz. W cytowanym już dziele pisze, że „w XVI wieku wieś Golendzinów posiadają Warszyccy, a przyległa wioska Praga (wtedy na wprost ul. Miastowej w Warszawie) należy do rodziny Praskich”.
Szczegółowa analiza dostępnych materiałów wymaga stwierdzenia, że nazwy miejscowe obszaru obecnej Warszawy nie posiadają dotąd całościowego opracowania. Badania prowadzone dotychczas przez językoznawców i historyków nie wyczerpują zagadnienia.
Dzięki badaniom onomastycznym mamy opublikowany i omówiony materiał źródłowy w powyższym zakresie, jak również ustalonych wiele lokalizacji, zaginionych często siedlisk ludzkich z uzasadnieniem właściwego kontekstu historycznego, archeologicznego lub geograficznego. Jednakże w dalszym ciągu etymologia wielu nazw miejscowych z obszaru obecnej Warszawy może budzić wątpliwości, a niektóre nazwy nie wydają się do końca przekonujące. Nie chodzi tylko o obiekty zamieszkane, mające charakter samodzielnej jednostki administracyjnej, to znaczy nazwy wsi i miast, ale także nazwy ich części, nazwy osad, kolonii, przysiółków, dzielnic itp., poświadczonych na terenie Warszawy w obecnych granicach administracyjnych od czasów najdawniejszych do współczesnych.
Podsumowując owe wstępne rozważania na temat etymologii nazwy miejscowej Praga, stwierdzić należy, iż nie znaleziono potwierdzenia dla jej związku z wypalaniem lasu.
Kierunek Czechy
W funkcjonujących na Mazowszu od XVI wieku nazwiskach Warszyckich i Praskich widać za to wyraźny związek z Czechami. To pierwsze kojarzy się z potężnym, zarówno w Czechach, a później w Polsce rodem Wrszów/Wrszowców, drugie natomiast ze stolicą naszych południowych sąsiadów.
Witold Małcużyński utwierdza nas w przekonaniu, że przyjęcie tego kierunku badawczego może okazać się słuszne. Stwierdza, że „nazwiska właścicieli, takie jak Załęscy, Goleńscy, Targowscy, Prascy po większej części, odpowiadały nazwiskom ich wsi”.
Przyjmując zatem takie założenie, powracamy do „mitu” Jędrzeja Słowaczyńskiego, tzn. twierdzenia, że do powstania nazwy Praga przyczynili się nasi południowi sąsiedzi, chociaż niekoniecznie husyci, jak to sugeruje autor monografii praskiej.
Motywacji do poszukiwania prawdy dostarcza sam Zygmunt Gloger, zachęcając w 1878 r. do pozbycia się fałszywego wstydu: „O imionach polskich Polacy na ogół mają wiadomości bardzo skąpe. Łatwiej u nas o wyborny akcent oksfordzki, paryski czy slang amerykański niż o podstawową znajomość dawnej polszczyzny. Kiedy nawet nosimy już imiona świętych, patronów, bohaterów, których kolebką były inne narody i kraje, nie wstydźmy się czcić pamięci tych wszystkich mężów wielkiego serca, męczenników i błogosławionych, których wykarmiły polskie niwy, których słowa i czyny były pokarmem ducha ojców naszych i których prochy są wśród nas”.
Skąd zatem Czesi na Mazowszu i jaki był ich wpływ na powstawanie osad i ich nazw we wczesnym średniowieczu?
Wyjaśnienia, oparte o zaskakujące i mało znane lub zapomniane w historii fakty, obejmujące zakres tego pytania, znajdą Państwo w dalszych częściach mojego cyklu o pochodzeniu nazwy miejscowej Praga (warszawska).

Waldemar Włoszczak

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *