W zdrowym ciele...

Smog – czy to nas zabije?

Smog. Prawda czy reklamowy chwyt? A może sposób na dochodowy biznes? Dużo się o smogu mówi, jednak jeszcze bardziej się go czuje i widzi. A specjalne czujniki pokazują, że w Warszawie mamy bardzo zanieczyszczone powietrze.
Niestety, większość z nas i bez „alarmu smogowego”, ogłaszanego przez media i władze miasta, ma świadomość, że oddychamy niezbyt czystym powietrzem.
Wszystko wskazuje na to, że trochę sami jesteśmy sobie winni. Zaczyna się od jesiennej praktyki spalania liści oraz innych śmieci. Następnie w zimowe wieczory do pieców trafiają produkty, które nigdy nie powinny tam się znaleźć.
Uważam, że presja ma sens. Że w trosce o swoje zdrowie warto narazić się sąsiadowi czy znajomemu i pierwsze, co powinniśmy zrobić, to zwracać uwagę na bezpośrednie otoczenie. Szczególnie gdy z kominów unosi się chmura cuchnącego dymu. Czasy milczącej zgody na tego typu zachowania powinny odejść w niepamięć. Dzisiaj, w trosce o siebie i swoje rodziny, powinniśmy zgłaszać służbom informacje o lokalnych producentach zanieczyszczeń. Dostęp do czystego powietrza jest dobrem, od którego zależy nasze zdrowie i życie. Mamy obowiązek chronić nasze środowisko.
Co dzisiaj możemy zrobić? Jak najmniej przebywać na zewnątrz, gdy w powietrzu wyczuwalny jest swąd dymu i spalenizny, a widoczność ograniczona z powodu mgły smogowej. Wykorzystać strony internetowe z raportami o stanie powietrza. Osobiście polecam stronę airly.pl, z której regularnie korzystam. Warto zaopatrzyć się w maskę z filtrem węglowym, która ograniczy ilość wdychanych przez nas pyłów. Niestety, w masce ciężko jest trenować np. bieganie, dlatego informacja o stężeniach to dobra wskazówka, kiedy lepiej odłożyć trening.
Dzielnica, w miarę możliwości, zadbała o zdrowie najmłodszych, montując oczyszczacze powietrza w 20 przedszkolach. W styczniu pozostałe 17 przedszkoli otrzyma tego typu urządzenia. Są one w stanie znacząco podnieść jakość powietrza, którym oddychają małe dzieci. Niestety, samodzielny zakup domowego urządzenia służącego oczyszczaniu powietrza, to wydatek rzędu dwóch tysięcy złotych. Dlatego nie są one powszechnie używane. Być może w przyszłości ceny tych urządzeń spadną i będą one dostępne dla większości z nas.
Liczę na to, że w najbliższych latach sytuacja ulegnie wyraźnej poprawie dzięki wymianie pieców na bardziej ekologiczne oraz używaniu wydajniejszych metod oczyszczania powietrza, np. filtrów na kominy. W przeciwnym razie znaczna część z nas może stać się pacjentami Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy mieszczącego się w… Otwocku, gdzie tej zimy zanotowano już 900% stężenia pyłów PM 2,5 (to te najbardziej szkodliwe dla organizmu człowieka)!
Życzę wszystkim Czytelnikom zdrowia i pomyślności w nowym 2018 roku!
Katarzyna B. Olszewska
Wiceprzewodnicząca
Rady Dzielnicy
Praga-Południe

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *