Wydarzenia

Ocalić od zapomnienia

Tadeusz Burchacki z zawodu jest inżynierem, z zamiłowania kolekcjonerem, historykiem Pragi, twórcą i współtwórcą ponad 150 pomników i tablic pamiątkowych, w tym 43 na Kamionku, Gocławiu i Saskiej Kępie.
Ma nie tylko imponującą wiedzę, ale także z pasją stara się o zachowanie pamięci o przeszłości, o wydarzeniach oraz ludziach, którzy byli związani z Warszawą.
Pan Tadeusz ukończył po wojnie Liceum Ogólnokształcące im. Władysława IV na Pradze, a następnie Wydział Budownictwa Lądowego na Politechnice Warszawskiej. Na studiach podyplomowych otrzymał specjalizację zawodową II stopnia. Pracował m.in. w Biurze Projektowo-Technologicznym Przemysłu Motoryzacyjnego ,,Motoprojekt”, w PC Ursus, w Libii, gdzie zaprojektował m.in. dwa meczety. Był konstruktorem, a także nadzorował budowę wielu ważnych obiektów, pracował również przy budowie pierwszej linii metra.

Głazy, tablice i pomniki
Urodził się w Radzyminie, ale całe życie spędził na Pradze, trudno się więc dziwić, że ta właśnie dzielnica wiąże się głównie z jego historycznymi pasjami i znaczna część tablic oraz pomników związana jest z wydarzeniami dziejącymi się właśnie tutaj.
W Towarzystwie Przyjaciół Warszawy od wielu lat jest członkiem Komisji Historycznej. Był też przez 15 lat wiceprezesem Towarzystwa Przyjaciół Saskiej Kępy. I właśnie pod auspicjami TPW uczestniczył w realizacji m.in. tablicy pamięci żołnierzy 336 p.p. w kościele przy ul. Nobla na Saskiej Kępie czy tablicy pamięci generała Tadeusza Kutrzeby na budynku przy ul. Bajońskiej. Jego pasji zawdzięczamy także głazy z tablicami pamięci żołnierzy 36 p.p. Legii Akademickiej, 336 p.p. oraz XXVI Obwodu Warszawa-Praga AK przy ul. 11 Listopada; tablicę pamięci Witolda Lutosławskiego na budynku przy ul. Zwycięzców; tablicę Kamionkowskiego Pola Elekcyjnego na kamionkowskim kościele; tablicę pamięci Józefa Polińskiego przy ul. Szaserów; głaz i tablicę Rodziny Fedorońków u zbiegu al. Solidarności i ul. Jagiellońskiej. Głównym projektantem tego pomnika jest właśnie Tadeusz Burchacki. To tylko niewielka część wspomnień ocalonych od zapomnienia.

Kolekcje
Tadeusz Burchacki może się również pochwalić zbiorami medali i białych kruków – dokumentów oraz książek. Jest też wybitnym kolekcjonerem autografów, ma ich ponad cztery tysiące, zebranych w 30 albumach. W tym bogaty zbiór nut – utworów dedykowanych przez kompozytorów Janowi Pawłowi II.
Wśród autografów można znaleźć podpisy m.in. Jana Pawła II, Lecha Wałęsy, rodziny Onyszkiewiczów, Bronisława Geremka, Ireny Anders, Krzysztofa Skubiszewskiego, Tadeusza Mazowieckiego, córki Henryka Dobrzańskiego „Hubala” – Krystyny, prezydentów USA Georga Busha i Billa Clintona, prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala, członków obrad Okrągłego Stołu i wielu, wielu innych.
Podczas naszej wizyty gospodarz pokazuje kilka szczególnie bliskich jego sercu starych dokumentów.
Jest wśród nich Uchwała Rady Gminy Grochów, nadająca 15 sierpnia 1938 roku Marszałkowi Polski Edwardowi Śmigłemu Rydzowi obywatelstwo honorowe gminy Grochów.
Niezwykle interesujące jest pismo z Kancelarii Jego Królewskiej Mości Juana Carlosa, króla Hiszpanii, z 30 kwietnia 1992 r. Alberto Escudero, szef protokołu, pisze w nim: „Ich królewskie Mości Król i Królowa wspominają z wielką przyjemnością swą wizytę w tej części Warszawy, w której dokonali odsłonięcia tablicy upamiętniającej pobyt Pablo Picassa w tym wspaniałym mieście i proszą mnie, bym w Ich imieniu podziękował Panu za ofiarowanie medalu…”.
Interesujący był zapewne wieczór autorski pisarza Jewgienija Jewtuszenki, który na programie spotkania pozostawił swój autograf, a obok podpisali się Leszek Herdegen, Mirosława Dubrawska, Władysław Kowalski, Wojciech Pszoniak i Jan T. Stanisławski.
Wśród zbiorów jest podpis i słowa błogosławieństwa Matki Teresy z Kalkuty, którą pan Tadeusz spotkał w siedzibie Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości przy ulicy Grochowskiej.
Ważne są autografy zdobyte 4 listopada 1988 r. podczas uroczystości odsłonięcia pomnika pamięci poległych lotników brytyjskich w Parku Skaryszewskim. Odsłonięcia dokonała premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher w towarzystwie sierżanta H.L. Lyne’a, jedynego uratowanego członka załogi samolotu Liberator EV 961 ze 178 Dywizjonu Bombowego Królewskiego Lotnictwa Brytyjskiego, który 14 sierpnia 1944 r. niósł pomoc walczącej Warszawie.
O każdym z autografów, dokumentów Tadeusz Burchacki może snuć intrygujące opowieści bez końca, a oglądający te dokumenty ma się wrażenie, że nie ma na świecie ważnej osoby, która odmówiłaby mu swojego podpisu.

Anna Lenar

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *