Miejsca i ludzie

Lecznica w zabytku

Szpital Grochowski im. dr. med. Rafała Masztaka przy ulicy Grenadierów jest niewielki, dysponuje 300 łóżkami, ale ma tradycję. W maju obchodził 60-lecie istnienia. I w maju otrzymał pierwszą nagrodę w plebiscycie Orły Polskiej Przedsiębiorczości.
„To jest nasz szpital, dzielnicowy i zawsze się z tym miejscem identyfikowałem. Leczymy przecież mieszkańców tej dzielnicy i szerzej, prawobrzeżnej Warszawy”, mówi Witold Bromboszcz, od 2008 r. dyrektor Szpitala Grochowskiego i aktualnie prezes Zarządu Spółki.
Dodać trzeba, że szczęśliwie dla pacjentów szpital został w 2013 r. przekształcony z samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, będącego na garnuszku NFZ, w spółkę prawa handlowego ze stuprocentowym udziałem m.st. Warszawy. Kondycja finansowa szpitala znacznie się poprawiła.
OIOM w kinie
Historia budynku jest niecodzienna i zaczyna się w 1957 r. Został zbudowany z przeznaczeniem na siedzibę Centralnego Ośrodka Związków Zawodowych, z salami wykładowymi, kinem (obecnie mieści się tam 10-łóżkowy OIOM), pokojami hotelowymi i konferencyjnymi. Jako żywo, trudno było przystosować budynek dla celów szpitala, więc zaczęły się modernizacje, które stały się dodatkowo trudne, bo budynek został wpisany na listę zabytków. Zapewne z ekonomicznego punktu widzenia wybudowanie nowego szpitala byłoby tańsze. Cóż, w Polsce nie jest to możliwe, w związku z tym kolejnym dyrektorom szpitala Grochowskiego pozostawała tylko modernizacja i dobudowa nowych pawilonów, jak to się stało na przykład w 2014 r., gdy oddano do użytku pawilon z dwoma nowoczesnymi oddziałami – kardiologicznym oraz chirurgii ogólnej i onkologicznej. Oprócz tego na parterze zbudowano od podstaw nowy Zakład Endoskopii wraz z salą wybudzeń. W roku 2012 powstał pawilon nr VIII – z nowoczesnym blokiem operacyjnym, salą Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego, Izbą Przyjęć oraz pracowniami kardiologicznymi, np. echokardiografii.
Interna w hotelu
Metamorfozę przeszedł pawilon I. W miejscu niegdysiejszego internatu dla działaczy związkowych i PZPR powstał 44-łóżkowy III Oddział Chorób Wewnętrznych na parterze i I piętrze, 2-łóżkowe sale chorych z własnymi łazienkami, dwie 3-stanowiskowe sale wzmożonego nadzoru, pokój lekarski, pokój pobytu dziennego, punkt pielęgniarski, pokój przygotowania zabiegowego, gabinet diagnostyczno-zabiegowy oraz zaplecze oddziału. Na II piętrze znalazł miejsce 25-łóżkowy I Oddział Chorób Wewnętrznych z 2-łóżkowymi salami chorych z własnymi łazienkami, 3-stanowiskową salą wzmożonego nadzoru, punktem pielęgniarskim, pokojem przygotowywania zabiegów pielęgniarskich, gabinetem diagnostyczno-zabiegowym oraz zapleczem oddziału. O nowym i nowoczesnym sprzęcie nie wspominając.
Przebudowie i modernizacji współfinansowanej przez UE uległ także pawilon VI. Na parterze znajduje się Przychodnia Przyszpitalna, na I piętrze stworzono Oddział Intensywnej Terapii wraz z zapleczem, natomiast na piętrze II wykonano modernizację Oddziału Terapii i Rehabilitacji Neurologicznej wraz z Zakładem Rehabilitacji. W planach – już za rok – jest otwarcie po modernizacji pawilonu V z oddziałem chirurgii onkologicznej. Pojawi się tam również chemioterapia dzienna i stacjonarna. Do modernizacji pozostanie jeszcze pawilon III. Wtedy remont placówki zostanie ukończony.
Podczas prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz z budżetu miasta wydatkowano ok.1 mld. zł na modernizację szpitali i przychodni miejskich.
Kardiologia wizytówką
„Grochowski”, jak nazywają szpital pacjenci, jest lecznicą wieloprofilową, Sprawuje całodobową opiekę zdrowotną w kardiologii – wraz z kardiologią inwazyjną, chirurgii ogólnej i onkologicznej, chorobach wewnętrznych, terapii i rehabilitacji neurologicznej oraz anestezjologii i intensywnej terapii. Wiodącym oddziałem, niejako tradycyjnie uzasadnionym, jest klinika kardiologii. „Nie ukrywam, że przeznaczyliśmy duże środki finansowe na to, by kardiologia była na najwyższym poziomie zarówno w sensie doświadczonej zawodowo i naukowo kadry medycznej, jak i wyposażenia. Możemy spokojnie konkurować z klinikami kardiologicznymi szpitali przy Banacha czy MSWiA”, mówi prezes Bromboszcz. Klinika niejako odwdzięcza się szpitalowi, przynosząc mu około 40% zysku miesięcznie. Dodajmy, że wysoki poziom leczenia i opieki nad pacjentami jest też na innych oddziałach.
Przyszłość
Wyróżnikiem lecznicy jest też diagnostyka. Tomografia komputerowa, zakład radiologii wykonujący wszystkie badania, własna pracowania histopatologiczna… Brakuje tylko rezonansu magnetycznego, ale i tak nie byłoby gdzie go postawić. Chyba, żeby dobudować nowy pawilon, co, jak mówi prezes Bromboszcz, nie jest takie nierealne.
Szpital Grochowski ma przed sobą w miarę stabilną przyszłość – w obecnej strukturze wejdzie do projektowanej sieci szpitali. Czy są kolejki do poradni i na oddziały? Są i to duże. Mimo wszelkich usprawnień, unowocześnień i przebudowy. Przydałby się nowy szpital, bo społeczeństwo się starzeje, żyjemy coraz dłużej, medycyna coraz lepiej radzi sobie z chorobami.
Musimy się jednak zadowolić tym, co mamy, nie licząc na zmniejszenie się kolejek do lekarza. Przy obecnych zmianach w niedoinwestowanej ochronie zdrowia raczej się jeszcze one wydłużą.
Anna Lenar

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *