Na zdrowy rozum

Świąteczne „na zdrowie”!

Wielkanoc to dobra okazja ku temu, by trochę zwolnić i wsłuchać się w siebie i swoje zdrowie. Nadrobić braki w odpoczynku, spędzić czas z rodziną lub przyjaciółmi. Warto oderwać się od codzienności i wyciszyć. Oderwać wzrok od telewizora i komputera, wyłączyć telefon i popatrzeć w oczy ludziom. Lubię takie spokojne święta.
Zakupy zrobione, dom posprzątany, wszystko dopięte na ostatni guzik. Doskonale. Dodajmy jeszcze jedno – czy w ramach wiosennych porządków pamiętamy o swoim zdrowiu? Kiedy ostatnio wykonaliśmy badania? Nasz organizm, tak jak domowe instalacje czy zaniedbana piwnica, też potrzebuje „serwisowania”, zwłaszcza po długiej zimie. Pamiętajmy o swoim zdrowiu.
Świąteczny stół
W miarę możliwości, starajmy się przyrządzać świąteczne dania samodzielnie. Im mniej przetworzonych, gotowych dań na naszym stole, tym zdrowiej. Producenci nie do końca są wobec nas w porządku i sypią dużo cukru, dodają wzmacniacze smaku, ekstrakty i inne składniki, których nasz organizm nie lubi. Lepiej kupić warzywa i cieszyć się ich prawdziwym smakiem. Kwietniowy pomidor, ogórek, marchewka czy sałata smakują całkiem przyzwoicie. Można też wyhodować na parapecie kiełki roślin. Osobiście to lubię, ponieważ mam efekt wiosny w domu, a jednocześnie zdrowy dodatek do kanapek i porannych jajecznic.
Firmowe jajeczko
Jeśli chodzi o spotkania rodzinne oraz okolicznościowe, które niekiedy rozpoczynają się na kilka dni przed świętami, to najlepszym wyjściem jest zdrowy rozsądek. Organizmu nie oszukamy i wszystko, co spożyjemy w nadmiarze, odłoży się w postaci niechcianych dodatkowych centymetrów. A to jest ostatnia rzecz, jakiej byśmy sobie na wiosnę życzyli!
By tego uniknąć, stosuję sprawdzoną metodę: jem małe porcje, dzięki czemu mogę skosztować każdej potrawy i nie przytyć. Oczywiście „pomagam sobie” sportem, jednak nie każdy z nas może sobie na to pozwolić i najrozsądniej jest dostosować wielkość porcji do własnej aktywności. Najlepiej i tak mają dzieci!

Spacery i nie tylko
W okresie świątecznym nie rezygnujmy z aktywności. Przypuszczam, że pogoda pozwoli nam na spacery, truchtanie czy jazdę na rowerze. Na pewno znajdzie się godzina lub dwie na aktywność fizyczną. Niech wiosenne słońce poprawi nam nastrój i wywoła uśmiech na twarzy. Tego nam wszystkim życzę tej wiosny. Wszystkiego dobrego!

Katarzyna Bernadetta Olszewska
Wiceprzewodnicząca
Rady Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *