Kultura

Będą nam zazdrościć

Sinfonia Varsovia Centrum
Będą nam zazdrościć
„Sinfonia Varsovia, jedna z kulturalnych ikon Warszawy, koncertuje, muzycznie edukuje mieszkańców. Poprawa warunków jej funkcjonowania w siedzibie przy Grochowskiej, jak też budowa i oddanie do użytku nowoczesnej sali koncertowej, to jedno z najważniejszych i najciekawszych zarazem wyzwań dla miasta”, mówiła 17 stycznia, podczas konferencji prasowej, Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dodać trzeba, że wyzwanie kosztowne, bo w całości obciąża budżet miasta. Poseł Michał Szczerba, jak wszyscy wiedzą, nie zdołał przedstawić poprawki do uchwalanego budżetu państwa. Swoje wystąpienie w sejmie 16 grudnia 2016 r. skończył na słowach „Sinfonia Varsovia…”.
Genialny projekt Thomasa Puchera będzie jednak realizowany. Dyrektor Sinfonii Varsovii, Janusz Marynowski, zaprosił już na otwarcie nowej sali koncertowej w roku 2022. I obiecał, że tak jak dzisiaj Warszawa patrzy z zazdrością na nowe, wspaniałe sale koncertowe Szczecina, Katowic czy Wrocławia, tak za pięć lat te miasta będą zazdrościć Warszawie największej, najnowocześniejsze sali w Polsce.
Budowa Sinfonia Varsovia Centrum, jest jednym z flagowych projektów rewitalizacji Pragi, o ogromnym znaczeniu dla rozwoju prawobrzeżnej Warszawy. „To będzie w przyszłości przestrzeń, która stanie się sercem Grochowa, jego lokalnym centrum”, cieszyła się pani prezydent Gronkiewicz-Waltz. A Michał Olszewski, jej zastępca, dodał: „Muzyka jest znakomitą platformą do budowania i zacieśniania wspólnoty. Mam nadzieję, że Sinfonia Varsovia Centrum będzie przestrzenią, w której mieszkańcy będą dobrze się czuli, będzie to miejsce przyciągające turystów i artystów z różnych stron świata”.
Prezentując swój projekt, Thomas Pucher powiedział, że lokalizacja siedziby Sinfonii Varsovii była dla niego dużym wyzwaniem. Zazwyczaj sale koncertowe buduje się na wolnej przestrzeni w centrach miast, tutaj trzeba ją postawić wśród zabytkowych budynków, w gęstej zabudowie, w głębi działki, w nawiązaniu do otaczającego krajobrazu. Postanowił stworzyć z Centrum element wiążący pobliski Park Skaryszewski, krzyżujące się ulice Grochowską i Terespolską oraz Park Obwodu Praga AK. Z zadania wybrnął… koncertowo. Zachował zabytkowe budynki, które będą zrewitalizowane i pomieszczą studio nagrań, salę konferencyjną, sale prób, Akademię Sinfonia Varsovia, sale przeznaczone na zajęcia edukacyjne, kawiarnię, restaurację i księgarnię. Budynek sali koncertowej na 1800 miejsc, z racji braku miejsca umieszczony z dala od ulicy byłby niewidoczny dla przechodzących, bo w pierwotnej wersji miał być oddzielony od niej betonowym murem. Jednakże architekt, uwzględniając uwagi mieszkańców i nie rezygnując z pierwotnej wizji, postanowił zaprojektować okalającą cały teren zawieszoną trzy metry nad ziemią ażurową ramę wykonaną ze stali i aluminium. Będzie ona pełniła funkcję tarasu spacerowego na wysokości 20 metrów, z którego można podziwiać panoramę okolicy.
Co do samej sali głównej, o unikalnej konstrukcji połączenia tzw. „pudełka do butów” ze strukturą „włożonych” do niego pierścieni, Thomas Pucher obiecał, że będzie miała ona niezwykłą akustykę. Tak, by każdy z 1800 słuchaczy usłyszał muzykę najwyższej jakości. To zrozumiałe. Każda sala koncertowa, jak powiedział, jest instrumentem muzycznym i musi on mieć dobre brzmienie.
Jeśli są Państwo zainteresowani śledzeniem projektu, jego rozwojem, można to robić na stronie www.sinfoniacentrum.pl. Naprawdę warto tam zaglądać.
AL

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *