Na zdrowy rozum

Świat nie jest taki zły

Do tego felietonu sprowokowała mnie trochę Janka Jankowska swoim wpisem na Facebooku. Kto to jest Janka? Otóż spieszę donieść, że to jest wybitna, a może najwybitniejsza polska reportażystka radiowa. Zdobywczyni radiowego Oscara, czyli nagrody Prix Italia.
A oto ten wpis: „Co słychać? Przyjaciele się kłócą, wzajemnie oskarżają. Każdy ze słowem Polska na ustach. A ja chciałabym, jak dawniej, z nimi pogadać. Każda strona coś dobrego wnosi. Każda strona popełnia błędy. Właśnie o tym. Jedni i drudzy są Polsce potrzebni, nawet kiedy toczą spór. Oby z zachowaniem świadomości celu i demokratycznych norm. Cóż, kiedy słowa oderwały się od realiów i dla każdej ze stron, co innego znaczą. A my, którzy to widzimy i nikogo nie skreślamy, jesteśmy coraz bardziej osamotnieni”.
Janka jeszcze kilka lat temu miała poglądy zbliżone do PiS, ale to, co się obecnie dzieje, nawet ją przerosło. Rozumiem ją i jestem głęboko przekonany, że w takiej rozterce znajduje się potężna grupa Polaków.
Naczelnik Kaczyński, zwany przez opozycję skromnie posłem Kaczyńskim, powiedział, że on nawet gotów jest poświęcić rozwój gospodarczy dla realizacji idei. Panie Naczelniku, błagam o wyjaśnienie nam maluczkim i zagubionym, o jaką ideę chodzi. Gdy słucham informacji w nienarodowych mediach, albowiem tam czasami można jakąś wiadomość zrozumieć, nie udaje mi się dostrzec żadnej idei,  nawet narodowej. Raz jawi się trochę populizmu pomieszanego z narodowym socjalizmem, innym razem pomysły zaczerpnięte z kolejnego plenum KC PZPR. Propaganda jak za czasów prezesa Loranca. Ino czystej idei, Naczelniku drogi, nie widać. Może to i lepiej, bo nie będzie dla czego poświęcać rozwoju gospodarczego? To trochę uspokaja, ale poczucia chaosu nie zmienia.
Na co dzień ludzie drepczą za swoimi sprawami, zawodowo narzekają na wszystko, ale chyba coraz bardziej mają gdzieś potępieńcze swary polityków, z których póki co nic nie wynika. Oj, przyjdzie w końcu gajowy Marucha i… daj Boże pogoni to towarzystwo.
Jestem jeszcze w stanie zrozumieć spory o kształt Trybunału Konstytucyjnego (choć nie wiem, kto jeszcze łapie, o co chodzi w szczegółach), o wolne media, ale na Boga, panowie, co wam zawinił Owsiak i Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy? Bo nie wasz? On jest niczyj. On nie jest narodowy ani liberalny, ale polski i rodzinny. Panie i panowie z PiS, jeśli macie ochotę zachowywać się jak naćpani, to trudno, ale nie każcie innym popadać w paranoję. U nas niedoleczonych w zakładach psychiatrycznych jest wystarczająco dużo i bez waszych pieśni nienawiści.
I tu wracam do uwagi Janki Jankowskiej: Janeczko, jeśli czujesz się coraz bardziej osamotniona, to proszę zanuć sobie piosenkę Osieckiej
Świat nie jest taki zły….
Krzysztof Turowski
Dziennikarz, wieloletni korespondent z Paryża i Brukseli

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *