Aktualności

Nie dla sztuby, lecz dla świata

W preambule Statutu XXXV Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Bolesława Prusa, a także w praktyce funkcjonowania, szkoła stara się, myśląc o przyszłości wychowanków, wpoić im zasady działania i intencje patrona, które zawarte są w słowach „doskonalenie się jest prawem świata” i „ dzieci kształcimy nie dla sztuby, lecz dla świata”.
Najważniejsze daty
w historii szkoły
– Rok 1922 – założenie II Gimnazjum Męskiego Związku Nauczycielskiego Polskiego Szkół Średnich, którego powojennym kontynuatorem jest liceum. Siedzibą szkoły był budynek przy ulicy Żurawiej 49.
– Rok 1939 –patronem szkoły został Bolesława Prusa.
– Dzięki ofiarności dyrektora szkoły w 1939 r. zakupiono ze składek nauczycieli działkę przy ulicy Angorskiej z przeznaczeniem na postawienie na niej własnego budynku szkolnego. Wybuch wojny zniweczył te plany.
– Lata1939-1945 – czas okupacyjnego tajnego nauczania
– Rok 1949 – powołanie do życia 11-letniej szkoły Towarzystwa Przyjaciół Dzieci nr VI.
– W roku1951 szkoła rozpoczęła działalność w nowym budynku przy ulicy Zwycięzców, który zaprojektowali architekci Barbara i Hieronim Karpowiczowie; dzisiaj budynek szkolny wpisany jest do rejestru zabytków.
– W1960 r. szkole ponownie nadano imię Bolesława Prusa.
– Rok 1982 – dzięki staraniom dyrektora Jana Strzelca córka przedwojennego dyrektora szkoły i jej absolwenci przekazali liceum przedwojenny sztandar, co symbolicznie oznaczało zgodę na kontynuację tradycji.
Twórcy „Prusa”
Przedwojennym dyrektorem i twórcą szkoły był Czesław Jędraszko. Znany ludziom wykształconym jako autor niezwykle popularnego opracowania sentencji łacińskich „Łacina na co dzień”. To on właśnie przeznaczył własny plac na budowę szkoły. W latach 1951-1972 dyrektorem był Teodor Zubkiewicz – w tym czasie szkoła przeprowadziła się do budynku przy ulicy Zwycięzców 7/9. W roku 1982 dyrektorem szkoły został Jan Strzelec, który tę funkcję sprawował przez 21 lat. Jako historyk doskonale rozumiał znaczenie tradycji, nawiązał więc współpracę z przedwojennymi i okupacyjnymi wychowankami szkoły, był inicjatorem spotkań absolwentów. Wprowadził szkołę w XXI wiek. To właśnie wtedy rozpoczęto nauczanie dwujęzyczne, umożliwiające wychowankom studia zagraniczne w języku angielskim. Kontynuowane do dzisiaj owocuje nowym wyzwaniem – staraniem o akredytację do programu matury międzynarodowej.
Niewątpliwie, twórcami szkoły byli i są nie tylko dyrektorzy (dzisiaj pani Anna Naja), ale i nauczyciele, wyznający zasadę – stwórz szkołę, do której i twoje dzieci chciałyby chodzić, szkołę pokoleniową, przyjazną uczniom, gdzie nikt nie czuje się wyobcowany. „Prus” może się w tej mierze poszczycić samymi sukcesami. Młodzież lubi szkołę, której tradycja jest nieodłącznym elementem, lubi jej rodzinną atmosferę, lubi nauczycieli-mentorów. Ale, jak mówi dyrektor Anna Naja, wszystkie sukcesy szkoły są wypadkową współdziałania dobranego grona nauczycieli, uczniów o otwartych głowach, rodziców i absolwentów, którzy często wpadają do szkoły i pytają, w czym mogą pomóc.
Osiągnięcia
Dokonania uczniów „Prusa” to nie tylko udział i wygrane w wielu różnorodnych olimpiadach i konkursach. W szkole, jednej z niewielu warszawskich, działa zmodyfikowany uczniowski system parlamentarny. Od listopada 2017 r. mają prezydenta, senatorów oraz „ministerstwa”, zwane sekcjami. Pracę organizuje prezydent, wyłoniony w powszechnych wyborach. Pomaga mu zarząd, czyli zastępcy, sekretarz i skarbnik. Każda klasa ma swojego senatora – przedstawiciela w senacie. Członkowie parlamentu obdarzeni są immunitetami, zwalniającymi z niezapowiedzianych kartkówek lub odpowiedzi ustnej. W powszechnych wyborach uczniowie wybierają też z grona pedagogicznego Rzecznika Praw Ucznia. Inicjatywa młodzieży doprowadziła na przykład do powstania w szkole strefy przygotowywania i spożywania drugich śniadań oraz ciepłych lunchów. Członkowie parlamentu, jako czwarta władza wykonawcza w szkole, udzielają się w każdej z form aktywności oraz inicjują wiele wydarzeń naukowych i kulturalnych w szkole i poza nią. Wiedzą też, że do pani dyrektor można przyjść z każdym pomysłem. Jednym z nich jest zagospodarowanie przestrzenne nowej czytelni. Tak, tak, trudno w to uwierzyć, ale uczniowie „Prusa” czytają papierowe książki.
Nie byle jakim osiągnięciem uczniów jest założenie w 2001 r. Klubu Europejskiego. Został on zarejestrowany w Departamencie Informacji i Kształcenia Europejskiego Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej oraz w Fundacji im. Roberta Schumana. Ideą działania Klubu jest powiązanie „małej ojczyzny” z funkcjonowaniem w globalizującej się Europie. Działa w nim w tej chwili około 30 członków i sympatyków, utrzymują z nim kontakt również absolwenci szkoły. Celem działania Klubu jest zdobywanie i popularyzowanie wiedzy na temat Polski oraz krajów wspólnoty europejskiej, ich kultury, historii i geografii. W czasie cotygodniowych spotkań w Klubie rozwija się wiedzę, kształci umiejętności i relacje interpersonalne. Klubowicze uczestniczą w seminariach, konferencjach, wykładach, debatach i dyskusjach panelowych z udziałem polityków, przedstawicieli organizacji pozarządowych, biorą udział i są organizatorami wymiany międzynarodowej. Przygotowują wystawy, publikacje i pokazy. Biorą udział w przygotowaniu i prezentacji różnorodnych projektów m.in.: „Nasza Europa-granica łączy a nie dzieli”, „Waresaw 2012 Schuman cup”, „CitySoul”, „SchumanWarsaw”. Od 18 lat Klub jest organizatorem i gospodarzem projektu edukacyjnego „Prus Expo”, w którym biorą udział wszyscy uczniowie. W czasie akcji uczniowie biorą udział w lekcjach przygotowanych przez kolegów, wystawach i prezentacjach. Wszystkie klasy przygotowują tematyczne stoiska. W roku 2016, z okazji setnej rocznicy włączenia Saskiej Kępy do Warszawy, członkowie klubu przygotowali cztery ścieżki edukacyjne w ramach geocachingu (gra terenowa użytkowników GPS, polegająca na poszukiwaniu zaznaczonych punktów, tzw. skrytek, opowiadających o wybranym miejscu). Gra jest ogólnodostępna i do dziś grupa uczniów administruje 35 punktami w najbliższym otoczeniu szkoły.
Zadania na przyszłość
Kadra „Prusa” ma ambitne plany. Przede wszystkim będą walczyć o uzyskanie zgody na maturę IB i wdrożenie nowego systemu, a także utrzymanie wysokiego poziomu nauczania w pozostałych klasach. Nadal chcą rozwijać zdolności i zainteresowania uczniów. W myśl znanego powiedzenia „przeszłość- przyszłości”, zamierzają umiejętnie dbać o tradycje, koncentrując się jednak na patrzeniu w przyszłość.
I to, co najbliższe i najtrudniejsze – aby sensownie uporać się z reformą szkolnictwa. „Przed nami typowy w sytuacji zmiany niepokój, wynikający z niewiedzy o podstawie programowej, programach i podręcznikach (szkolenia w tym zakresie są dopiero planowane na ten rok szkolny). Zdajemy sobie sprawę z konieczności sformułowania nowej oferty programowej dla rocznika czteroletniego liceum. Trudnością jest też duża liczba nauczycieli zmieniających miejsce pracy i zatrudnionych w co najmniej dwóch szkołach. Wyzwania reformy łatwiej byłoby podjąć z zespołem zżytym, który ma przepracowane wspólnie działania i doświadczenia”, twierdzi Joanna Wolfram, polonistka, od ponad 30 lat pracująca w „Prusie”.
Anna Lenar

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *