Aktualny numer

Praga nad Wisłą

Warszawa wreszcie zbliżyła się do Wisły. Chociaż tak naprawdę prawa strona rzeki zawsze była z nią zaprzyjaźniona. To przecież tutaj, na praskiej stronie, były plaże, kąpieliska, tutaj – i to od czasów saskich – przypływano używać wywczasów, czyli rekreacji, jak powiedzielibyśmy dzisiaj. W okolicach Wału Miedzeszyńskiego funkcjonowały plaże Braci Kozłowskich czy miejska plaża Poniatówka, obydwie z drewnianymi pawilonami i przebieralniami.
Nadwiślańskie tereny zielone znowu ożyły. Można tu odetchnąć od wielkomiejskiego zgiełku i poczuć się jak na wakacjach. Sprzyjają temu przestronne plaże, dzika zieleń, restauracje, baseny, kluby sportowe czy w końcu szeroka oferta żeglugowa. Prowadzone przez miasto projekty wiślane pozwalają każdemu odnaleźć nad rzeką coś dla siebie. Zwolennicy sportów mają do dyspozycji ścieżkę rekreacyjną na praskim brzegu, która jeszcze w tym roku zostanie przedłużona aż na Gocław. Będzie najdłuższą w Warszawie trasą rowerową i biegową wśród naturalnej zieleni. Ścieżka z naturalną nawierzchnią, wijąca się przez las łęgowy od Mostu Łazienkowskiego do Żerania, powstała w roku 2011 i w dużej mierze przyczyniła się do rozwoju rekreacji na prawym brzegu Wisły. Wcześniej nad wodą walały się sterty śmieci i mało kto oprócz wędkarzy miał ochotę przeciskać się przez gęste krzaki. Teraz pojawili się tu spacerowicze, biegacze, rowerzyści. Od kilku lat istnieje nawet projekt, zgodnie z którym na wysokości Gocławia chcieliby się pojawić… łucznicy. Teren zaczął być regularnie porządkowany i pilnowany przez służby miejskie. Powstały place zabaw, boiska, siłownie.
Zobaczmy w takim razie, co dzieje się na południowopraskim brzegu Wisły, zaczynając od mostu Siekierkowskiego. Można rozpocząć wędrówkę drogą wytyczoną na grzbiecie Wału Miedzeszyńskiego, a dalej iść, biec lub jechać rowerem nad brzegiem Wisły, ścieżką wśród zieleni drzew, krzewów i traw. Pięknie tu o każdej porze roku.
Dochodzimy do basenów Kora. Otwarte są przez cały tydzień w godz.10.00-20.00. To ulubione miejsce rodzin z dziećmi. Jest tu spokojnie, miejsca do rozłożenia się na trawie jest sporo, no i maluchy mogą się bezpiecznie taplać w basenach o głębokości 20 i 70 cm. Dorośli zaś popływać w basenie o głębokości do 1,70 cm. Obok basenów zagospodarowywana jest strefa wypoczynku, w której organizowane są tematyczne imprezy muzyczne. http://basenykora.kluby.com.pl/
Za Korą schodzimy na płaskie łęgi nadwiślańskie i wijącą się wśród nich ścieżką dochodzimy do warszawskiego Yacht Clubu, o którym piszemy obok. Dalej trzeba wyjść na Wał Miedzeszyński, by ominąć zagrodzone, zaniedbane tereny wojska, restaurację Neptun, piaskarnię i prywatne opłotki. Dochodzimy do mostu Łazienkowskiego. Za nim, pod adresem Wał Miedzeszyński 397, znajduje się działający nieprzerwanie od ponad 63 lat Międzyszkolny Ośrodek Sportowy nr 2, który prowadzi szkolenia w sekcjach wioślarskiej, żeglarskiej i windsurfingu.
Dochodzimy wreszcie do plaży Saskiej, położonej na wysokości ulicy Krynicznej. Tony piasku, boisko do piłki plażowej, dwa grille do dyspozycji warszawiaków oraz wypożyczalnia leżaków i piłek, a także… książek. Plaża została wkomponowana w naturalne otoczenie brzegu Wisły, porośnięte trawą zagłębienia, między krzewy i drzewa. Do plaży przybija z Przyczółka Czerniakowskiego bezpłatny prom „Słonka”.
Z plaży wracamy na Wał Miedzeszyński, by odwiedzić kolejne odkryte baseny. http://baseny.walmiedzeszynski407.pl/. Pływać można tu w dwóch olimpijskich basenach o wymiarach 50 na 15 m i głębokości do 180 cm. Jest zjeżdżalnia, plac zabaw, zaplecze gastronomiczne, boisko do gry w siatkę plażową, zielone tereny do odpoczynku, leżaki i parasolki.
Schodzimy na brzeg Wisły, na słynną plażę Poniatówkę przy moście Poniatowskiego, naprzeciwko Stadionu Narodowego. To chyba najmodniejsze miejsce poprzedniego lata i tego zapewne też. W upalne dni tłum jest gęsty, wieczorami wcale nie jest luźniej. Często do rana grilluje i pali tu ogniska imprezujące towarzystwo, szczególnie młode. Przy plaży znajduje się należąca do MOSiR-u kawiarnia Poranki i Wieczory. Do drewnianego pawilonu kawiarni przylega inny, który zyskał miano najdroższej toalety w Polsce. Budynek z modrzewia syberyjskiego kosztował 4 mln zł, ma podnoszone na wypadek powodzi tarasowe schody. Na plaży znajduje się też przystanek bezpłatnego promu Pliszka dla pieszych i rowerzystów.
Przy plaży zlokalizowana jest największa atrakcja południowopraskiego brzegu Wisły – Letnia Strefa Rekreacji (na Facebooku @letniastrefarekreacji). Jej organizatorem jest Stołeczne Centrum Sportu Aktywna Warszawa – największy niekomercyjny warszawski promotor zdrowego trybu życia. Letnią Strefę Rekreacji tworzą cztery pełnowymiarowe boiska do siatkówki plażowej, boisko do beach soccera (piłka nożna plażowa), trybuna na 200 osób, strefa kalisteniki (aktywność fizyczna polegająca na treningu siłowym opartym o ćwiczenia z wykorzystaniem własnej masy ciała), wypożyczalnia sprzętu sportowego, strefa chilloutu. Można też rozstawić boisko do plażowej piłki ręcznej. A także zabawić się w buble foot-
ball, którego zasady gry są zbliżone do klasycznego futbolu, z tym wyjątkiem, że zawodnicy umieszczeni są… wewnątrz przezroczystych dmuchanych kul. W Letniej Strefie odbywają się także różnego rodzaju animacje sportowo-rekreacyjne. Otwarta jest 7 dni w tygodniu w godz. 10.00-22.00, a korzystanie z niej jest bezpłatne.
Na moście kolejowym kończy się granica Pragi-Południe, ale ścieżka rowerowa prowadzi dalej i warto nią pojechać, by zajrzeć na plażę Rusałka, znajdującą się na wysokości klubu muzycznego La Playa i Ogrodu Zoologicznego. Znajduje się tam Warszawska Przystań Wodna Aquatica (http://www.aquaticawarszawa.pl/), skąd można popłynąć w rejs po Wiśle.
Anna Lenar

 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *