Aktualny numer

Warszawscy radni PO przywracają prawa obywatelskie

Strzałem w dziesiątkę jest inicjatywa klubu radnych PO o przeznaczeniu dla warszawiaków 10 mln zł na kampanię wspierającą zabiegi in vitro. To inwestycja w demografię, realna pomoc ludziom zmagającym się z życiową tragedią, a przede wszystkim zwrócenie mieszkańcom tego, co im zabrano.
Warszawski klub radnych PO, z racji swego etosu, działa z dala od wielkiej polityki, a jak najbliżej mieszkańców dwumilionowej metropolii. Myśląc perspektywicznie, kreuje duże przedsięwzięcie łączące politykę zdrowotną i prorodzinną. Niezwykle potrzebne w stolicy, gdzie współczynnik dzietności wynosi jedynie 1,28 (chodzi o współczynnik określający liczbę urodzonych dzieci, przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym; przyjmuje się, iż współczynnik dzietności między 2,10 a 2,15 jest poziomem zapewniającym zastępowalność pokoleń – przyp. red.). Wierząc, że naszym obowiązkiem jest odpowiadać na realne potrzeby, wprowadzamy program dofinansowania in vitro.

Spełniać marzenia
Inicjatywa radnych to wyjście naprzeciw oczekiwaniom dużej i stale rosnącej grupy, jaką są ludzie pragnący, ale nie mogący w spontaniczny sposób zostać rodzicami. Przez krótki czas mogli oni liczyć na pomoc państwa w finansowaniu procedury in vitro, często ostatniej deski ratunku. Jednak PiS odebrało im tę możliwość.
Dziś radni z warszawskiego klubu PO oddają obywatelom to, co zabrał rząd Beaty Szydło. A według nas zabrał niemało. Może to i mocne słowa, ale znajdujące potwierdzenie w faktach, bowiem zakończenie finansowania in vitro z rządowego programu to dramat bezdzietnych rodzin. Głównie dlatego, że koszty tych procedur na rynku komercyjnym znacznie przekraczają możliwości znacznej grupy obywateli.

Niepłodność
– choroba społeczna
Światowa Organizacja Zdrowia uznała niepłodność za chorobę społeczną. Dotyczy 10-15% każdej populacji. W Warszawie niepłodność dotyka około 25,7 tys. par w grupie wiekowej 25–40. Dlatego warto z nią walczyć, m.in. zapewniając niepłodnym parom należytą pomoc medyczną, psychologiczną i społeczną.
In vitro to procedura pewna i skuteczna, zaś promowana przez PiS naprotechnologia (metoda naturalnej prokreacji, polegająca na prowadzeniu dokładnych obserwacji kobiecego organizmu i tworzeniu na tej podstawie indywidualnych wytycznych dla każdej pary – przyp. red.) nie podlega refundacji, a przede wszystkim jest dużo bardziej czasochłonna. Mimo to w nowym programie finansowane będą – w miejsce procedur rozrodu wspomaganego medycznie – edukacja, profilaktyka i diagnostyka niepłodności.
Według radnych z warszawskiej PO, tym posunięciem rząd odebrał obywatelom część uprawnień gwarantowanych konstytucją. Mowa tu o zapisach przepisu art. 71, który stanowi, że rodzina i macierzyństwo podlegają szczególnej ochronie państwa. W przekonaniu polityków Platformy jego rolą jest podjęcie działań mających na celu zapewnienie możliwie jak najszerszego dostępu do świadczeń medycznych o potwierdzonej skuteczności. Co więcej, art. 16 Deklaracji Praw Człowieka stanowi, iż prawo do posiadania potomstwa jest podstawowym prawem człowieka.

Przywrócić nadzieję
Dlatego radni z PO w Warszawie, oburzeni działaniem rządu Beaty Szydło, rozumiejąc wyzwania polityki pronatalistycznej, podjęli starania na rzecz przywrócenia refundacji procedury in vitro. I swego dopięli. Zapewnili równy dostęp wszystkim mieszkańcom Warszawy – gdzie beneficjentów in vitro oszacowano na około 2,5 tys., czyli 10% niepłodnych par – do leczenia niepłodności i wsparcie niepłodnych par dofinansowaniem do zapłodnienia pozaustrojowego.
Przed ratuszem sporo pracy. Nie będzie ona jednak chaotyczna. Do realizacji przedsięwzięcia stołeczny samorząd podszedł bardzo fachowo, powierzając jego stworzenie prof. dr. hab. n. med. Sławomirowi Wołczyńskiemu, kierownikowi Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej SPSK Akademii Medycznej w Białymstoku. Światowej klasy ekspert w dziedzinie niepłodności małżeńskiej zadbał o to, by założenia programu pozostawały w zakresie klinicznym w zgodzie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii, Towarzystwa Biologii Rozrodu, Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w sprawie leczenia niepłodności i jej skutków metodami rozrodu wspomaganego medycznie.
Roczny budżet programu to 10 mln zł. A plony inwestycji? Bezcenne – najmłodsi warszawiacy swym istnieniem będą żywą promocją hasła „Jestem z ciebie dumna”.

Hubert Zalewski
Radny Dzielnicy
Praga-Południe
m.st. Warszawy

Czytaj również:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *