Publicystyka

Tej sprzedaży nie powinno być!

Spór o zabytek w Parku Skaryszewskim

Zbudowany na początku XX w. Park Skaryszewski powstał na gruntach pastwiska miejskiego, będącego od wieków własnością wszystkich warszawiaków. W jego północno-zachodniej części zbudowano Biuro Zarządu Parku oraz pomieszczenia gospodarcze, mieszczące sprzęt i urządzenia potrzebne do dbania o zieleń i porządek w parku. Ukryte za ogrodem różanym zabudowania nie rzucają się w oczy, są jednak częścią całościowego założenia architektonicznego parku. Dlatego wszelkie działania związane ze stanem prawnym i własnościowym zabytkowych zabudowań powinny być prowadzone jawnie i zgodnie z prawem, a priorytetem musi być dobro mieszkańców stolicy. Tymczasem doszło do pewnej niejasnej transakcji…
W wyniku zmian ustrojowych po 1989 r. i kolejnych zmian strukturalnych w stolicy, terenem zaczęło zarządzać Miejskie Przedsiębiorstwo Realizacji Inwestycji (MPRI). Firma, której właścicielem jest miasto stołeczne Warszawa. Kilkanaście lat temu, na przełomie wieków, doszło do wydzierżawienia opisywanego obiektu prywatnej firmie. Już podczas przebudowy zabytkowego obiektu na hotel dochodziło do protestów mieszkańców Warszawy przeciwko przekształceniu go w zamknięty dla mieszkańców obiekt hotelowy. Ostatecznie jednak pałacyk został przebudowany i teraz jest tam prowadzona działalność hotelowo-gastronomiczna.
W kwietniu 2017 r. władające terenem MPRI sprzedało prawo jego dzierżawy wieczystej do 2089 r. prywatnej firmie, umożliwiając tym samym nie tylko korzystanie z obiektu na dotychczasowych zasadach, ale także stwarzając możliwość nowemu właścicielowi wystąpienia o jego rozbudowę.
„To skandal, który powinien być jak najszybciej wyjaśniony”, uznali zgodnie wszyscy radni Platformy Obywatelskiej w Radzie m. st. Warszawy. Wszelkie obiekty na terenach parkowych powinny być we władaniu miasta i mieć charakter ogólnodostępny. Źle się stało, że w pięknym zabytkowym Parku Skaryszewskim funkcjonuje (i prawdopodobnie będzie rozbudowywana) niedostępna dla wszystkich mieszkańców stolicy prywatna enklawa.
Należy wyjaśnić wszelkie prawne wątpliwości związane z przeprowadzoną transakcją. W tej chwili sprawa ta wciąż rodzi wiele znaków zapytania. Czy na sprzedaż prawa dzierżawy wydało zgodę Biuro Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta? Czy była ważna zgoda Rady Nadzorczej MPRI dla przeprowadzenia transakcji? Czy aktualny był operat szacunkowy, na podstawie którego sprzedano działkę z pałacykiem w tak atrakcyjnym miejscu?
Co prawda obiekt jest wpisany do Rejestru Zabytków i wszelkie wprowadzane na tym terenie zmiany muszą być konsultowane z Konserwatorem Zabytków, to jednak obawy dotyczące rozbudowy nieruchomości pozostają. Nawet jeżeli podczas procedury sprzedaży nie doszło do złamania prawa i wewnętrznych procedur miasta, ta transakcja nie powinna mieć miejsca. Od wieków była to bowiem wspólna własność wszystkich warszawiaków. I taka powinna pozostać.
Dlatego Radni Rady m. st. Warszawy uważają, że władze miasta powinny podjąć wszelkie dostępne prawem kroki, mające na celu unieważnienie transakcji i odzyskanie części terenu Parku Skaryszewskiego.
Należy także jak najszybciej zinwentaryzować wszelkie nieruchomości, którymi władają miejskie spółki i instytucje, celem zabezpieczenia ich przed możliwością podobnych przypadków. A na terenie Pragi-Południe mamy, niestety, jeszcze dużo podobnych terenów. Są to przed wszystkim niemal wszystkie nieruchomości nad Wisłą, wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego. Uporządkowanie władania nimi i zabezpieczenie przed możliwością przejścia w ręce prywatne powinno być priorytetem w działaniach władz Warszawy. Proces ten powinien zakończyć się oczywiście rewitalizacją i budową ogólnodostępnych dla mieszkańców ośrodków wypoczynkowych nad Wisłą.

Paweł Lech
Radny Rady
m. st. Warszawy
z Pragi-Południe

Czytaj również:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *