Nasze osiedla

Ulica Zamoyskiego

Wyłania się spod wiaduktu kolejowego przy stacji Warszawa Stadion, urywa „na chwilę”, znowu pojawia i kończy się przy zabytkowych rogatkach grochowskich. Właśnie obecność linii kolejowej i stadionu powoduje, że dzisiaj wygląda inaczej niż niegdyś.
Była to nadbrzeżna droga, biegnąca wzdłuż Wisły, która łączyła się z ulicą Wołową, należącą do miasteczka Skaryszew i przechodziła przez jego rynek. Nosiła wtedy nazwę Przeczna, a potem Sprzeczna. W 1770 r. przecięto ją Wałem Lubomirskiego, przy którego wylocie stanęły rogatki grochowskie.
W XVIII wieku ulicę uregulowano i zabudowano domami drewnianymi. Z bitwy o Pragę w czasie insurekcji kościuszkowskiej 1794 r. ocalała tylko część zabudowy przy samych rogatkach.
W XIX wieku zabudowę zmieniono na murowaną i postawiono też nowe rogatki, według projektu modnego wówczas architekta Jakuba Kubickiego, którego dziełem są m.in. Belweder czy Stara Kordegarda. Nazwę ,,Zamoyskiego” nadano ulicy w 1919 r. na cześć kanclerza i hetmana Jana Zamoyskiego, właściciela Pragi z końca XVI wieku.
W roku 1900 wzdłuż ulicy położono tory kolejki wąskotorowej Jabłonna-Karczew, zamkniętej dopiero w 1963 r. W 1910 r. ulicę połączono Aleją Zieleniecką z Saską Kępą, w latach dwudziestych wybudowano Port Praski i wzniesiono wiadukt, który ,,przydzielił” ulicę Kamionkowi. W latach 1927-30, pod numerem 26, zbudowano fabrykę czekolady E. Wedel, przeniesioną tu w 1931 z ulicy Szpitalnej. Pod numerem 20 ulokowało się kino Popularne, po którym został już tylko ślad w ścianie Teatru Powszechnego – charakterystyczne dla pierwszych kin drzwi.
Strona nieparzysta Zamoyskiego znacznie zmieniła swój wygląd dzięki budowie osiedla PAX Skaryszewska-Lubelska. Mało kto wie, że w jego środkowej części stały przed wojną budynki Szkoły Podstawowej nr 50, które zostały zniszczone podczas bombardowania Warszawy w 1939 r.
Z dawnej zabudowy ocalała tylko jedna kamienica – Zamoyskiego 43, która też niejedno widziała. Właścicielami tego domu byli kolejno Józefina de Bontan, Hammel i Budel, przed rokiem 1920 handlarz wyrobami tytoniowymi Szulim Kratke, następnie fabrykant koronek Abram Flakowicz i Jakub Arie Milsztajn, zaś posesję odkupiono od Henryka Neumana.
Projektantem wybudowanego w latach 1936-37 domu był Leonard Kario, który postanowił wykorzystać usytuowanie działki i fasadę kamienicy wygiął w delikatny łuk, by odpowiadała ona wygięciu ulicy. Wcześniej posesja miała dość długo drewnianą zabudowę.
Wybierając się w okolice ulicy Zamoyskiego, warto zwrócić uwagę na drewniane wrota przejazdu bramnego, które choć mocno zniszczone, są ciekawym reliktem przeszłości. Z dwóch klatek schodowych wyróżnia się pierwsza, dostępna z przejazdu bramnego. Ma ona windę, ponadto szerokie, dwuskrzydłowe drzwi do mieszkań wyposażono w mosiężne klamki. Druga klatka dostępna jest z podwórza i choć wykończono ją starannie, jest znacznie skromniejsza.
Róża Karwecka
i Monika Wesołowska
(przepraszamy autorki cyklu za nieumieszczenie ich nazwisk w poprzednim numerze gazety)

Czytaj również:

One comment

  1. Ech… Szkoła przy Zamyskiego 47/49 została poważnie uszkodzona w 1944 r. Po wojnie nauka odbywała się w tymczasowych barakach, w których były również magazyny pobliskiego Teatru Powszechnego. „Kino Popularne” – było w rzeczywistowiści teatrem, zaś kino faktycznie istniało przed wojną i miało fajną nazwę „Bomba”. To tak na szybko…

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *